Temat używania telefonów komórkowych nabrał rozpędu. MEN wydał rozporządzanie o zakazie używania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych.

LEAD Technologies Inc. V1.01
Każdy, kto zerkał na telefon w czasie słuchania wykładu, wie jak to ogranicza uważne słuchanie. Człowiek nie jest wielofunkcyjny i robienie dwóch rzeczy na raz oznacza nierobienie żadnej dobrze.
W wielu szkołach w różnych krajach wydano zakaz używania telefonów w czasie lekcji w szkole. Są one oddawane na przechowanie w czasie trwania lekcji.
Uczniowie wtedy więcej ze sobą rozmawiają, lepiej się skupiają, a nauczyciele zauważają efektywniejszą naukę. Ale gdy lekcje się kończą uczniowie odzyskują swoje telefony i całkowicie się w nich pogrążają.
Zakaz korzystania z telefonów komórkowych w szkole nie sprawia, że uczniowie mniej są od nich zależni. Często po szkole jeszcze bardziej wchodzą w interakcje z telefonem, jakby nadrabiali stracony czas.
Anna Lembke, psychiatra specjalizująca się w leczeniu uzależnień zauważa, że smartfon to współczesna igła podskórna, dostarczająca cyfrową dopaminę 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu.
Zakaz używania telefonu tylko podczas części dnia nie pomaga w wyrobieniu zdrowszych nawyków. Potrzeba spójnych limitów w różnych kontekstach, a nie tylko okresowej abstynencji. Uczniowie zauważają brak spójności pomiędzy domem a szkołą, widzą sprzeczne wartości, zwyczaje i oczekiwania w różnych środowiskach Ten rozdźwięk wpływa na obniżenie ich samooceny, krytyczny stosunek do siebie, brak optymizmu, a także na osiąganie gorszych wyników w nauce.
Potrzeba wspólnego frontu w szkole i w domu, promowania zdrowych nawyków korzystania z telefonu komórkowego.
Polityka musi iść w parze z partnerstwem rodzinnym – wspólnymi oczekiwaniami, przewidywalnymi procedurami i wskazówkami, które pomogą uczniom nauczyć się kontrolować korzystanie z telefonu. Kiedy rodzice wzmacniają te wysiłki w domu, dzieci mają większe szanse na rozwinięcie zdrowszych zachowań związanych z technologią.
Pierwsze co można i trzeba zrobić, to wyjaśnić rodzinom uczniów, dlaczego zakaz jest wprowadzany i jakie są konsekwencje nadmiernego używania telefonów.
Wyjaśnienie, dlaczego ograniczenia w szkole i w domu mają znaczenie dla procesu uczenia się, jakości snu, nastroju, a nawet zdrowia psychicznego i jakie są zagrożenia.
Niedawno widziałam rodzinę z małym dzieckiem, która przy każdym posiłku stawiała telefon przed oczyma dziecka, aby zachęcić je do jedzenia. Widziałam też post z psychiatrą dziecięcym, która mówiła o tym, że ma małych pacjentów, których trzeba nauczyć jeść bez telefonu. Jest takich i podobnych przykładów bardzo dużo. Uzależnienie samo nie przejdzie bez pomocy rodzin.
Można wspólnie określić pewne wskazówki i ograniczenia, na przykład: ładowanie urządzeń poza sypialniami, ustawienie limitów aplikacji, dostosowywanie zakresu powiadomień i ustalanie godzin bez ekranu. Takie i podobne ograniczenia mogą stać się zdrowymi nawykami obowiązującymi w szkole i w domu.
Bardzo ważny jest przykład, jaki dają dorośli. Jeśli rodzice poświęcają dużo czasu na śledzenie wiadomości w telefonie lub używają go do gier, to dzieci zaczynają też to robić i nie rozumieją ograniczeń i zakazów.
Zakaz korzystania z telefonów komórkowych w szkołach nie wymaże cyfrowego świata, do którego uczniowie wracają każdego popołudnia.
Trzeba również rozmawiać z samymi uczniami, jakie są konsekwencje nadużywania telefonów. Uczniowie sami powinni narzucać sobie ograniczenia i widzieć dobre ich strony. Można przeprowadzić z uczniami doświadczenie polegające na słuchaniu wykładu z i bez telefonów, a potem wykonanie testu – ile w każdym z przypadków uczniowie zapamiętali. Można też zaproponować uczniom zrobienie projektu badawczego dotyczącego skutków używania telefonów. Najbardziej przekonujące jest własne doświadczenie, choć przekazanie uczniom wyników badań może też być przemawiające.
Uczniowie potrzebują spójnych i jasnych oczekiwań w stosunku do używania telefonów komórkowych w szkole i rozsądnych limitów w domu.
Inspiracja artykułem Ayesha Hashim
0 komentarzy