Nauczyciel może sam sobie pomóc w procesie nauczania, gdy odpowie na zadane tytułowe pytanie: „Kiedy moi uczniowie angażują się, kiedy są zainteresowani, kiedy robią postępy?”

Poszukiwanie odpowiedzi na te pytania, może wpłynąć nie tylko na jakość nauczania, ale również na zadowolenie nauczyciela z pracy. Jeśli nauczyciel widzi, że jego uczniowie robią postępy i rozwijają się, to widzi sens swojej pracy, co w oczywisty sposób wpływa na jego satysfakcję i zadowolenie.
Z dziećmi w klasach młodszych robi się doświadczenie polegające na badaniu, co wpływa na wzrost roślin. W nauczaniu mamy to samo, patrzymy, jakie czynniki powodują rozwój uczniów, a jakie nie. Dzięki temu możemy w przyszłości robić więcej tego, co rozwija naszych uczniów, a mniej tego, co ich nudzi lub hamuje. To jest jak praca detektywa, który poszukuje sprawców, w tym przypadku sprawców dobrego nauczania. Taka praca detektywa jest najlepszym lekarstwem na oznaki wypalenia zawodowego.
Możemy studiować badania edukacyjne, które wskazują nam, co opłaca się czynić, a czego zaniechać. Oczywiście można wiele się z tego dowiedzieć, ale nie zastąpi to obserwacji własnych uczniów i analizy własnego nauczania. Jeśli znajdziemy własnych „sprawców”, to zapamiętamy ich i częściej będziemy stosować. To co wynika z naszego własnego doświadczenia przemawia do nas lepiej.
Aby moc zaobserwować rozwój ucznia trzeba obserwować wysiłek ucznia włożony w naukę, podejmowanie przez niego różnych strategii rozwiązywania problemów, a nie tylko uzyskany przez niego wynik końcowy. Kiedy nauczyciel skupia się tylko na poprawnych odpowiedziach, uczniowie zaczynają wahać się przed podjęciem wyzwania i ryzyka, z obawy, że nie uzyskają dobrego wyniku. Dlatego nauczyciel powinien obserwować i zauważać na bieżąco podejmowane przez ucznia kroki. Może na przykład powiedzieć:
- „Gratuluję, że próbowałeś na różne sposoby”
- „Widziałem, że próbowałeś dwóch różnych strategii”
- „Powiedz mi, co myślałeś, kiedy to rozwiązałeś”
- „To ciekawe, jak do tego doszedłeś”
Kiedy wysiłek zostaje doceniony, uczniowie zaczynają postrzegać siebie jako osoby uczące się, które potrafią podejmować wyzwania.
Teoria autodeterminacji wskazuje na trzy potrzeby każdego uczącego się człowieka, są to: potrzeba autonomii, kompetencji i więzi. Jest duża rola nauczyciela w takim prowadzeniu nauczania, aby te potrzeby uczniów mogły być zaspokojone.
Kilka tropów w pracy detektywistycznej nauczyciela:
- Stosunek do błędów
W nauczanie wpisane jest tropienie błędów uczniów. Zamiast koncentrować się na popełnionych błędach warto spoglądać na to, co przyczynia się do postępu. Kiedy najwięcej uwagi poświęca się błędom, te błędy się nasilają. Uczniowie zaczynają wierzyć, że niepopełnianie błędów jest najważniejszym elementem uczenia się, niweluje to pozytywne nastawienie do nauki. Wpływa też na zmniejszenie poczucia autonomii i kompetencji.
Chodzi o to, aby uczniowie postrzegali naukę jako szansę na eksperymentowanie, podejmowanie ryzyka, wypróbowywanie nowych strategii i doskonalenie się poprzez wysiłek. A tymczasem uczniowie starają się swoje błędy ukryć, gdyż boją się oceny.
Warto traktować błędy jako wskazówki, a nie porażki. Można zacząć od stwierdzenia: „To ciekawe; przyjrzyjmy się bliżej, co się stało”.
Takie proste sformułowania wzbudzają zaintersowanie zamiast zażenowania. Uczniowie zaczynają postrzegać błędy jako informację, i chętniej podejmują się trudnych zadań.
- Docenienie wpływa na rozwój ucznia
Boimy się doceniać ucznia, bo może on „osiąść na laurach”. Zresztą, za co go doceniać, jeśli on tylko wypełnia swoje obowiązki, czyli uczy się?
Warto zaobserwować, co się dzieje z uczniem, którego za coś docenimy. Czy on przestaje się uczyć, czy wprost przeciwnie nabiera ochoty? Wydaje nam się, że krytyka pomaga w rozwoju i mobilizuje do pracy, czasami mobilizuje, ale nie na długo. Trzeba samemu się o tym przekonać i stosować docenianie celowo.
Docenianie wpływa na poczucie kompetencji ucznia, krytyka to poczucie osłabia.
Nawet drobne zmiany w komunikatach do uczniów mogą sprawić, że uczniowie poczują się bezpieczniej podejmując ryzyko i będą bardziej skłonni do podejmowania nowych wyzwań.
- Docenianie całej klasy jako zespołu
Klasa tworzy zespół, najlepiej jeśli uczniowie wraz z nauczycielem tworzą jedną drużynę, wtedy uczniowie czują się częścią klasy. To wpływa na poczucie więzi klasowej. Można zaobserwować, jak działają komunikaty ze strony nauczyciela, takie jak:
- „Zauważyłem, jak szybko wszyscy dziś zaczęli pracować”
- „Widzę, że sobie wzajemnie pomagacie, brawo”
- „Świetnie pytania dziś zadajecie”
Nie chodzi o ciągłe pochwały, ale o zaznaczenie, że drużyna dobrze działa.
- Nastawienie na rozwój
Osiąganie przez uczniów prawidłowego efektu, może wydać się im przypadkowe i zależne od wrodzonych zdolności. Dlatego warto zauważyć i analizować drogę dochodzenia do wyniku i włożony wysiłek w jego osiągnięcie. Profesor Caroll Dweck twórczyni teorii nastawienia na rozwój uważa, że inteligencja jest plastyczna i można ją rozwijać. Człowiek nie rodzi się z określonym poziomem inteligencji. Osoby uczące się mogą rozwijać się dzięki wysiłkowi. Teoria nastawienia na rozwój „pracuje” nad zaspokojeniem potrzeby kompetencji. Takie nastawienie zachęca uczniów do podejmowania wyzwań i wysiłku.
Jeśli prześledzimy te cztery strategie odnoszenia się do procesu nauczania i uznamy, że one właśnie działają, to możemy przy każdej pracy uczniów zacząć je stosować:
- Traktować błędy jako wskazówki i wprowadzić w nauczanie kulturę błędu.
- Motywować uczniów poprzez docenienie, a nie krytykę.
- Tworzyć z klasy jedną zgraną drużynę.
4.Stawiać na wysiłek owocujący rozwojem ucznia.
Te cztery wskazówki, nie dotyczą wyboru zadań, które polecamy rozwiązać uczniom, ale dotyczą stosunku nauczyciela do wykonywanej przez uczniów pracy. Polegają na użyciu odpowiednich słów w kontaktach z uczniami, zadawaniu odpowiednich pytań, zauważenia pozytywnych zachowań. Pracują na rzecz zaspokajanie trzech potrzeb uczniów, potrzeby autonomii, kompetencji i więzi.
Kilka praktycznych wskazówek:
- Dostrzeganie na bieżąco wysiłku ucznia, podejmowania przez niego prób i wyzwań.
- Postrzeganie błędów jako okazji do nauki, rozważania – czego nas błąd nauczył.
- Zmiana języka w zwracaniu się do uczniów – więcej docenienia, a mniej krytyki.
- Zadawanie pytań skłaniających uczniów do refleksji i zachęcanie do wkładania wysiłku w myślenie.
Inspiracja artykułem Donnę Paul
0 komentarzy