Jeden dzień bez technologii w szkole

Co by się stało, gdyby nauczyciele nie korzystali z żadnej technologii przez cały dzień w szkole?

Taki eksperyment przeprowadziła szkoła w USA w ramach Światowego Dnia Odłączenia: ogólnoświatowej 24-godzinnej przerwy cyfrowej, podczas której wyłączamy urządzenia i włączamy się w łączność ze światem rzeczywistym.

Cały dzień nauki bez użycia technologii daje okazję do oceny, co działa (a co nie), a jednocześnie do przestawienia się na praktyki, które naprawdę wspierają naukę uczniów. Może warto zrobić taki eksperyment w Waszej szkole?

Cały dzień pozbawiony był technologii – laptopy i interaktywne wyświetlacze zostały wyłączone, a nauczyciele uczyli swoich uczniów bez korzystania z technologii. Szkoła chciała stworzyć okazję do wspólnej refleksji, stawiając pytanie: Czy nasze obecne podejście do integracji technologii służy nauce?

Dla wielu nauczycieli było to wyzwanie, gdyż technologia na stałe zagościła już w ich nauczaniu. Jednak łatwość dostępu do technologii może czasami przeważyć nad intencją i sensem. Można sięgnąć po konkretne narzędzie lub urządzenie technologiczne tylko dlatego, że jest dostępne, zamiast zastanowić się, czy rzeczywiście pomoże ono uczniom w uczeniu się i osiągnięciu założonych celów.

Wyłączenie technologii na jeden dzień może stanowić okazję do oceny, co działa (a co nie), i dostosowania praktyk do tych, które najlepiej wspierają uczniów i ich naukę.

Do takiego dnia trzeba się przygotować.

  1. Przygotowanie

Wszyscy powinni być poinformowani o celu odłączenia się od sieci. Warto wspólnie pomyśleć o planowanych lekcjach w tym dniu.

Można zadać sobie pytania:

  • Jaki jest cel nauki w tym dniu?
  • Gdzie technologia rzeczywiście wzbogaca naukę, a gdzie jest wykorzystywana z przyzwyczajenia?
  • W jaki sposób można technologię zastąpić tradycyjnymi metodami?
  • Jakich materiałów i pomocy będą potrzebować uczniowie, aby osiągnąć sukces bez technologii?

Po odpowiedzi na te pytania można planować zmiany. Oto kilka przykładów:

  • Wskazówki, które zwykle są wyświetlane na ekranie, można wydrukować na plakatach lub na kartkach.
  • Zamiast pracować w chmurze, można przenieść zapisy na tablice, plakaty, karteczki samoprzylepne i wykorzystać je podczas spacerów po galerii.
  • Filmy można zastąpić pokazami, dyskusjami, czytaniem na głos lub praktycznymi doświadczeniami.

Trzeba zadbać, aby w salach lekcyjnych znalazły się: papier do zapisywania, miejsce na powieszenie plakatów, tablice suchościeralne, markery, karteczki samoprzylepne i inne materiały, które pomogą uczniom w wizualizacji procesu myślenia.

  1. Współpraca z rodzicami uczniów

O planowanym dniu muszą być poinformowane rodziny uczniów. Kontynuacja nauki bez technologii powinna mieć miejsce również w domach uczniów. Można poinformować rodziny o planowanym dniu na zebraniu, w newsletterze, e-mailem, za pośrednictwem strony szkoły lub szkolnych kont w mediach społecznościowych.

Trzeba wyjaśnić cel tego eksperymentu, powiedzieć, dlaczego szkoła bierze w nim udział, a następnie zaprosić wszystkich do udziału. Warto zachęcić rodziny do odłączenia się od technologii razem ze szkołą – w czasie posiłku, wieczornej rozmowy lub przez część weekendu. Można również przygotować listę pomysłów na aktywności niezwiązane z używaniem technologii.

  1. Przebieg lekcji

Każdy nauczyciel może przeprowadzić swoją lekcję według własnego pomysłu.

Nauka bez urządzeń podłączonych do sieci może wyglądać następująco:

  • Doświadczenie: lekcja polegająca na wykonaniu doświadczenia przez uczniów.
  • Dyskusja i debata: debata uczniowska nad ważnym problemem. Można ją zorganizować w stylu „Akwarium”.
  • Gry: tworzenie przez uczniów gier pomagających w powtórzeniu materiału.
  • Współpraca: wzajemne nauczanie uczniów.
  • Tworzenie: przygotowywanie przez uczniów podsumowań graficznych i refleksji.

Warto wykorzystać ten dzień na dyskusje pomiędzy uczniami oraz na refleksję nad procesem uczenia się.

  1. Podsumowanie

Po zakończonym dniu warto zadać sobie pytania:

  • Co najbardziej cię zaskoczyło w tym doświadczeniu?
  • Które lekcje poprowadziłbyś dokładnie tak samo jeszcze raz?
  • Gdzie celowo dodałbyś nową technologię i dlaczego?
  • Czego nauczyłeś się dzięki temu doświadczeniu?

Wspólnie można rozważyć następujące kwestie:

  • Jakie strategie nauczania warte są wprowadzenia?
  • Gdzie technologia może znacząco ulepszyć proces uczenia się, nie stając się przy tym bezmyślną regułą?

Może to być początkiem ustaleń, kiedy warto używać technologii, a kiedy lepiej zastosować tradycyjne formy nauczania. W wielu przypadkach technologia skraca czas nauki, ale takie skrócenie jest często pozorne. Uczniowie uczą się mniej i płycej – nie da się sztucznie przyspieszyć procesu uczenia się. Lepiej wolniej, a głębiej!

Warto, aby każde narzędzie cyfrowe zasłużyło sobie na swoje miejsce w nauczaniu, aby jego używanie miało cel i sens, a samo podejście do nauczania rzeczywiście służyło uczeniu się.

Może warto przeprowadzić takie jednodniowe doświadczenie w naszych szkołach i bardziej świadomie podchodzić do używania technologii?

Inspiracja artykułem Alany Winnick.

 

0 komentarzy