Groźba fałszywych ekspertów

Sztuczna inteligencja może wywołać kryzys pseudoekspertów. Ludzie bez żadnego doświadczenia lub jedynie z minimalnym mogą użyć AI, aby stworzyć przyzwoite treści odbierane jako specjalistyczne i poparte doświadczeniem. Jak się nie dać w szkole na takiego eksperta nabrać?

Rozpoznanie fałszywych ekspertów jest trudne, a stanowi duże ryzyko oddziaływania. Fałszywy ekspert przemawia z pewnością siebie, gdyż stoi za nim „wiedza” pozyskana od AI, ale nie ma on właściwych kompetencji. Słuchacze mogą być „uwiedzeni” przekazem, ale nie jest on poparty praktyką eksperta. Odbiorcy przekazu słuchają o perspektywie przyszłości, ale nie dostają wskazówek, jak się mają w niej poruszać.

John Winsor w swoim artykule daje wskazówki, jak odróżnić eksperta od fałszywego eksperta.

  • Brak tkanki bliznowatej.

Prawdziwy ekspert potrafi mówić też o zagrożeniach, przedstawiać przykłady porażek. Może na przykład opowiedzieć o pilotażu, który załamał się w trzecim tygodniu, o partnerstwie, które na papierze wyglądało świetnie, a potem rozpadło się pod ciężarem własnej złożoności, o zespole, który niespodziewanie oparł się inicjatywie zmian. Jeśli ktoś opowiada tylko o sukcesach, to powinno to być sygnałem ostrzegawczym.

W szkole może to objawiać się proponowaniem nauczycielom nierealistycznych metod nauczania i przekonywaniem ich, że wszystko jest możliwe.

  • Jedynie odległe wizje

Fałszywi eksperci czują się komfortowo na poziomie ogólników, gdy mowa jest o trendach, dużych zmianach, dalekosiężnych prognozach. Gorzej, gdy trzeba przejść do konkretów. Trudno im udzielić informacji o użytecznych adresach, konkretnych wskazówek, jak sprawę przeprowadzić, co zrobić w razie oporu, jak poradzić sobie w trudnej sytuacji. Fałszywy ekspert dysponuje tylko doświadczeniami innych.

W szkole królują wtedy ogólniki, pojęcia z górnej półki, które często nawet nie są zrozumiale dla nauczycieli.

  • Ogólniki i banały dotyczące porażki.

Fałszywy ekspert może powiedzieć: „Wiele nauczyliśmy się na własnych błędach”. Ale nie wiadomo, jakie były to błędy. Jeśli słuchacze próbują dopytać eksperta i szczegóły tych porażek, to on zostaje na poziomie ogólności.

W szkole objawia się to opowieściami o innych szkołach, które mają same sukcesy, albo które odniosły je bez wysiłku.

  • Szybko zdobywana wiedza specjalistyczna.

Fałszywy ekspert zdobywa wiedzę od AI i szybko zaczyna doradzać innym, bez żadnego doświadczenia w działaniu, a prawdziwa wiedza specjalistyczna narasta powoli i nie jest możliwa bez praktyki.

W sytuacji szkolnej można rozpoznać fałszywego eksperta po tym, że ma wiedzę teoretyczną, ale nigdy, albo bardzo krótko i dawno pracował w szkole.

  • Ustalone, niezmienne poglądy.

Fałszywy ekspert przewiązuje się do poglądu. Myśli i poglądy się zmieniają i ekspert powinien umieć opowiedzieć o tym, w jaki sposób doszedł do danego poglądu i być gotowym wysłuchać przeciwnego zdania.

W szkole jest to brak aktualnych doświadczeń w pracy w szkole. Trzymanie się ustalonych poglądów i niechęć w dyskutowaniu innych poglądów.

  • Jednorazowy strzał

Fałszywy ekspert umawia się na wykład, warsztaty, ale tylko raz. Nie można zatrudnić go do towarzyszenia zmianie i przeprowadzania eksperymentu. Z wdrażaniem zmiany odbiorcy pozostają sami.

W szkole polega to na przeprowadzeniu tylko jednego szkolenia bez perspektywy dalszego ciągu.

Na koniec pytania, które można zadać ekspertowi przed związaniem się z nim:

  • Jakie masz doświadczenie własne w tej dziedzinie?
  • Jakie masz doświadczenie w realizacji podobnego projektu i kiedy to miało miejsce?
  • Jakie miałeś porażki w realizacji projektu z tej dziedziny i jak je próbowałeś przekroczyć?
  • Czy jesteś gotowy towarzyszyć naszemu zespołowi we wprowadzaniu zmiany?

Inspiracja artykułem Johna Winsor

 

0 komentarzy