Odpowiedź jest jednoznaczna – może, tylko jaka jest jakość tego oceniania i co daje uczniom?

W dobie AI w wielu miejscach zastępuje się pracę ludzi maszyną. Na pewno bywa ona pomocna, wykonuje swoja pracę szybciej i bezstronnie. Jednak nie we wszystkim da się zastąpić człowieka, ocenianie prac uczniów jest właśnie takim miejscem.
Aby zbadać jakość oceniania przez sztuczną inteligencję, trzeba zadać sobie pytanie – czemu ma służyć ocenianie? Podstawowa funkcja oceny jest pomoc uczniowi w uczeniu się. Druga zaś polega na możliwości porównywania ocen sumujących, aby móc ocenić wyniki uczniów.
W pierwszej moim zdaniem nie da się zastąpić nauczyciela. Informacja zwrotna (ocena kształtująca) musi być przekazana z uwzględnieniem znajomości autora pracy, jego dotychczasowych osiągnieć i trudności. Powinna zwierać indywidulane wskazówki, które uczeń może wykorzystać do poprawy pracy i do swojego rozwoju. Ocena kształtująca ma służyć uczniowi i być do niego dostosowana, powinna mieścić się w strefie najbliższego rozwoju ucznia, wskazówki powinny być możliwe do wykorzystania przez ucznia. Nie można dać użytecznych wskazówek takich samych dla wszystkich autorów prac.
Za to ocena testu, polegająca na zliczeniu prawidłowych odpowiedzi, może być wykonana przez maszynę. I od wielu lat prace testowe są w ten sposób sprawdzane, nawet przed wykorzystaniem AI. Testy nie sprawdzają rozumowania, myślenia i umiejętności tylko samą wiedzę. Jeśli celem jest sprawdzenie wiedzy ucznia, to AI faktycznie do tego nadaje się.
Z takiej oceny trudno jest skorzystać też nauczycielowi. Dowiaduje się on z niej jedynie ilu uczniów potrafi zaznaczyć prawidłową odpowiedź, ale dlaczego część z uczniów zaznaczyła źle, to już nie wiadomo. Dlatego nie jest to użyteczna wskazówka dla nauczyciela, co ma z uczniami powtórzyć i jak planować dalsze nauczanie.
Ocena sumująca jest użyteczna do sporządzania rankingów i selekcji uczniów. Jeśli to uznamy za cel nauczania, to wtedy ocena przy pomocy AI jest możliwa.
AI może wyręczyć nauczyciela w dziele oceniania, dlatego może taka ocena być dla niego wygodna, ale patrząc perspektywicznie nie pomaga ona w nauczaniu. Tak jak w małym stopniu pomagają nauczycielowi zestawy wyników uzyskanych przez uczniów na egzaminie zewnętrznym.
W USA około dwie trzecie nauczycieli wykorzystujących sztuczną inteligencję w swojej pracy uważa, że sztuczna inteligencja poprawiła jakość oceniania i zwiększyła informację o osiągnięciach uczniów.
Autorki artykułu Masheika Allgood i Mi Aniefuna , który zainspirował mnie do zajęcia się tym tematem zwracają uwagę na problem jawności danych pochodzących z oceny przez AI. Niestety większość aplikacji AI udostępnia dane osobowe uczniów stronom trzecim. Dane mogą być wykorzystane w różny sposób. I to niebezpieczny sposób. W 2021 roku okręg szkolny na Florydzie udostępniono dane, które oznaczyły uczniów jako „zagrożonych”. Za pośrednictwem funkcjonariuszy szkolnych, departament policji hrabstwa wykorzystał te dane do wytypowania uczniów jako „przyszłych przestępców” i „stworzonych do życia przestępczego”. Niesie to duże niebezpieczeństwo.
Ocenianie jest bardzo potrzebną składową nauczania i nie należy oddawać jej w ręce bezdusznej maszyny,
0 komentarzy