Ludzie, którzy nie pracowali jako nauczyciele dziwią się, że nauczyciel nie daje możliwości popraw pracy lub tę możliwość ogranicza. Nie zdają sobie sprawy, jaki to jest dodatkowy wysiłek dla nauczyciela. Sprawdzanie i ocenianie prac ucznia, zajmuje nauczycielowi więcej niż połowę czasu jego pracy.

Jednak poprawianie prac to najbardziej efektywne uczenie się. Najlepiej określić zasady poprawiania i ich się trzymać. Uczniowie przyjmują zasady, jeśli są określone na początku roku o konsekwentnie przestrzegane.
- Pierwsza sprawa to rozmowa z uczniami na temat poprawy, czemu ona służy i że nie jest tylko kolejna szansa, to element procesu uczenia się. Nie chodzi tylko o poprawę oceny, oceny w postaci stopnia może w ogóle nie być, chodzi o doskonalenie własnego uczenia się i o rozwój osobisty ucznia.
- Druga konieczna sprawa to określenie kryteriów sukcesu do pracy ucznia. Ocena powinna odnosić się tylko spełnienia do tych kryteriów. Również przy ocenie pracy poprawkowej.
- Wyznaczanie ostatecznego terminu poprawy. Uczniowie powinni mieć możliwość poprawy. Może się tak zdarzyć, że sprawdzian odbywa się w terminie, gdy uczeń źle się czuje i wtedy osiąga gorszy wynik, dlatego drugi termin jest wskazany. Ale poprawa nie może odbywać się bez końca, gdyż wtedy uczeń odkłada ją w czasie, albo podchodzi do następnych terminów – a nuż teraz mi się uda.
Nauczyciel powinien wyznaczyć termin do którego można poprawiać sprawdzian. Zobowiązuje to nauczyciela do przekazania wcześniej (z odpowiednim wyprzedzeniem) informacji zwrotnej do pracy ucznia, aby mógł on przygotować się do poprawy. Trzeba uwzględnić przypadki, gdy uczeń jest chory i nie może zmieścić się w terminie.
- Poprawkowa praca nie powinna odbiegać tematycznie i trudnością od pracy pierwszej. Nie chodzi o to, aby zniechęcić ucznia do poprawy, tylko dać mu szansę nauczenia się tego, co nauczyciel zakładał na początku.
- Określenie, które sprawdziany będą miały możliwość poprawy, a które nie. Jeśli sprawdzian jest przeprowadzany jako powtórka w trakcie procesu uczenia się, i oceniany jedynie kształtująco, to nie musi mieć możliwości poprawy.
Nauczyciele stosujący ocenianie kształtujące stosują też system dwóch sprawdzianów, jeden oceniany tylko informacją zwrotna, a drugi oceniany sumująco stopniem. Uczniowie w tym systemie mają szanse przygotować się do sprawdzianu podczas wykonywania pierwszej wersji. Dzięki kryteriom sukcesu i pierwszemu terminowi nie są zaskakiwani zakresem materiału obowiązującym na sprawdzianie. Taki system wywołuje mniejszy stres i przekazuje uczniom odpowiedzialność za ich naukę.
Dobrym pomysłem jest polecenie wykonania na poprawie tylko tej części sprawdzianu, która uczniowi nie poszła dobrze. Skraca to czas oceniania i czas wykonywania powtórnego sprawdzianu.
Niektórzy nauczyciele planują ocenianie pierwszego sprawdzianu przy pomocy oceny koleżeńskiej. Po wykonaniu przez uczniów sprawdzianu, przedstawiają im dobrze wykonany sprawdzian i polecają ocenić go koleżeńsko w parach. Dopiero drugi sprawdzian poprawkowy jest oceniany przez nauczyciela, co skraca pracę nauczyciela związaną z ocenianiem prac.
Warto zrobić omówienie sprawdzianu przed ponownym jego wykonaniem. To zapewni leszy wynik w drugim terminie.
Ponieważ biegłość nie zawsze osiąga się za pierwszym razem, a już na pewno nie w próżni, powtórki odgrywają ważną rolę w procesie uczenia się.
Przed ustaleniem zasad stosowania prac poprawkowych warto je omówić z uczniami. To pokazuje uczniom, że nauczyciel chce ustalić takie zasady, które pomogą uczniom się uczyć i będą wykonalne dla nauczyciela. Zasady określane wraz z uczniami są przez nich bardziej przestrzegane, niż te, które narzuca nauczyciel sam.
Możliwe, że czas końca roku daje szanse na przygotowanie tych zasad już teraz, aby z nowym rokiem szkolnym móc z nimi zacząć działać.
0 komentarzy