Zaczynaj lekcję mocnym wejściem! Frajda z nauczania

Analogicznie jak w sporcie w nauczaniu ważny jest dobry start. Sposób, w jaki nauczyciel rozpoczyna zajęcia, jest kluczem do ożywienia – lub stłumienia – zainteresowania i nauki uczniów.

W tym artykule, jak możemy dobrze zacząć. Swoimi pomysłami dzielą się nauczycielki z inicjatywy Frajda z nauczania.

  • Powiązanie z wiedzą, którą już uczniowie mają.

Nauczyciel prosi uczniów o przywołanie z pamięci tego, czego się już nauczyli na dany temat, lub co wiedzą z innych źródeł, omówienie tego w parach, a następnie zaprezentowanie na form klasy.

Nawiązywanie powiązań między tym, co już uczniowie wiedzą, a tym, czego będą się uczyć, wzmaga zainteresowanie uczniów. Według nauki o uczeniu się, taka procedura pozwala nowym wiadomościom „przykleić się” do tych, które już są w głowie ucznia, co pomaga w ich przyswojeniu. Zwracają uwagę na to tacy wielcy eksperci jak Bloom (1976); Hattii (1992) i  Marzano (2019).

  • Przynęta i podstęp. 

Nauczyciel wcześniej identyfikuje możliwe błędne przekonania uczniów na dany temat. Na przykład takie:

  • fale są najwyższe blisko brzegu i nie rozbijają się na otwartym oceanie,
  • dodawanie ułamków polega na dodawaniu liczników i mianowników,
  • tsunami występuje po każdym podwodnym trzęsieniu ziemi,
  • przed „i” nigdy nie stawiamy przecinka.

itp.

Następnie nauczyciel przeprowadza test „prawda/fałsz”, w którym wszystkie stwierdzenia wydają się prawdopodobne, ale w rzeczywistości część lub wszystkie są fałszywe. Nauczyciel ujawnia uczniom prawidłowe odpowiedzi, i zachęca uczniów do zastanowienia się – dlaczego tak jest.

  • Haczyki informacyjne. 

Są to działania mające na celu wzbudzenie zainteresowania uczniów omawianym tematem. Może to być anegdota, krótkie filmiki, nagłówki wiadomości, zdjęcia, ćwiczenie i inne materiały przyciągające uwagę. Może to być pytanie kluczowe, jest to pytania związane z tematem, które jest dla uczniów intersujące i chcieliby znać na nie odpowiedź. Nauczyciel obiecuje, że podczas lekcji uczniowie uzyskają odpowiedź. Pytanie to uruchamia myślenie uczniów i zaciekawia ich tematem.

  • Kluczowe pojęcia. 

Nauczyciel przedstawia uczniom najważniejsze pojęcia związane z tematem, krótko wyjaśnia ich znaczenie. Poleca uczniom, aby w małych grupach utworzyli kategorie, do których mogą przypisać te pojęcia. Następnie grupy wymieniają się efektami swojej pracy. Pod koniec lekcji uczniowie powtórnie wykonują to ćwiczenie i omawiają różnice.

Podobnie można postąpić używając heksów, czyli sześciennych kartoników, na których uczniowie zapisują pojęcia, a następnie układają mozaikę, wyjaśniając połączenia pomiędzy pojęciami.

  • Cel

Można tak sformułować cel lekcji, aby był dla uczniów ciekawy. Może to być wspomniane pytanie kluczowe, zagadka, cytat itp.

lub

Nauczyciel przynosi na lekcję przedmiot związany z tematem, a uczniowie zgadują – o czym będzie lekcja.

  • Szybkie quizy 

Nauczyciel przygotowuje krótki quiz dotyczący nowego tematu. Pytania powinny być proste, nie zawierające zbyt dużej kafeterii odpowiedzi i bez podchwytliwych pytań. Po wykonaniu quizu przez uczniów, nauczyciel przedstawia prawidłowe odpowiedzi. Pod koniec lekcji uczniowie wykonują ten sam test i przekonują się ile się nauczyli.

  • Wizualizacja

Nauczyciel stara się znaleźć trafną, ciekawą prezentację wizualną związaną z tematem i prosi uczniów, aby sami określili czego będzie dotyczyła lekcja i ewentualnie, jaki będzie jej cel.

W innym wariancie nauczyciel poleca uczniom odpowiedzieć na pytania na podstawie obejrzanej prezentacji.

  • Ankieta

Nauczyciel przeprowadza ankietę wstępną związaną z wiedzą na dany temat,

następnie wyświetla wyniki i omawia je.

Pyta uczniów:

  • Jakie wzorce i trendy zauważacie?
  • Co was zaskoczyło?
  • Czy wasze indywidualne odpowiedzi odbiegają lub są podobne do odpowiedzi reszty klasy?

Sposób, w jaki nauczyciel rozpoczyna lekcję, może mieć decydujące znaczenie, wpływa na zaangażowanie i zainteresowanie uczniów.

Inspiracja artykułem Curtisa Chandlera

Poprosiłam członków Frajdy z nauczania, aby podzielili się pomysłami na dobry początek. Swoim doświadczeniem podzieliły się: Izabela Greszta, Anna Sarbiewska, Joanna Dominiak, Patrycja Doroszewska-Olender, Alicja Nehring, Jolanta Dorota Gęca.

Izabela Greszta, nauczycielka języka polskiego w Szkole Podstawowej w Woli Krakowiańskiej

Wstęp – wiedza na start

Rozpoczynam lekcję od krótkiej powtórki wiedzy. To odpowiedź na zjawisko opisane jako krzywa zapominania, które pokazuje, jak szybko tracimy nowo poznane informacje. Ze względu na rzadziej odrabiane prace domowe, uczniowie mają mniej okazji do ponownego przetwarzania materiału – tracą na tym szczególnie te dzieci, które są mniej zmotywowane. Dlatego pierwsze minuty lekcji przeznaczam na krótkie zadania przypominające: pytania z poprzedniej lekcji, minidyktando dotyczące poprzedniej lekcji, krótki quiz abc. Uczniowie odpowiadają z pamięci, bez zeszytu. Pracę organizuję tak, by odpowiadali wszyscy np. za pomocą gestu z gry „papier, kamień, nożyce”, kart z literami abc lub mini – whiteboards. Taka rutyna aktywizuje wszystkich, utrwala wiedzę i przygotowuje klasę do dalszej pracy.

Anna Sarbiewska – nauczycielka języka angielskiego z ponad 25-letnim doświadczeniem, obecnie również wykładowczyni akademicka kształcąca przyszłych nauczycieli.

Rozpoczęcie lekcji od błędu. Początkiem lekcji, który często stosowałam, było zapisanie na tablicy zdania niepoprawnego. Takiego, które wielu uczniów mogłoby naprawdę powiedzieć. Zamiast więc zaczynam lekcję od tematu lub zapowiedzi nowej struktury gramatycznej, zapisuję na tablicy zdanie:

Yesterday I have seen this film.” I… nic więcej nie mówię. Po chwili pytam uczniów: Czy to zdanie brzmi dobrze?, Czy ktoś z was mógłby tak powiedzieć? Dlaczego ktoś mógłby tak pomyśleć?

Zwykle część uczniów mówi, że zdanie jest w porządku, inni zaczynają mieć wątpliwości. Nie podaję od razu odpowiedzi, tylko zachęcam uczniów do zastanowienia się: Co w tym zdaniu jest logiczne? Dlaczego ktoś mógł użyć takiej formy?

Uczniowie często zauważają, że w zdaniu pojawia się słowo yesterday, które wskazuje na konkretny moment w przeszłości. Wtedy ktoś proponuje poprawioną wersję: “Yesterday I saw this film.”

Dopiero w tym momencie zapisuję obok drugie zdanie: “I have seen this film.” I pytam: Kiedy użyjemy pierwszego zdania?, A kiedy drugiego?, „Czym te zdania się różnią?”

W ten sposób uczniowie sami dochodzą do tego, że jedno zdanie mówi o konkretnej przeszłości, a drugie o doświadczeniu w życiu. Dopiero wtedy ujawniam temat lekcji – „Present Perfect….

Dlaczego taki początek lekcji jest wartościowy?

Po pierwsze, błąd przestaje być czymś wstydliwym. Uczniowie widzą, że błąd może być naturalnym elementem uczenia się i punktem wyjścia do rozmowy. Dzięki temu łatwiej podejmują próby mówienia w języku obcym. Zamiast obawiać się oceny, zaczynają traktować błędy jako informację o tym, czego jeszcze się uczą, a nie jako dowód porażki.

Po drugie, uczniowie zaczynają lekcję od myślenia i interpretowania, a nie od zapamiętywania reguły. Zamiast usłyszeć gotowe wyjaśnienie, sami próbują zrozumieć, dlaczego zdanie nie działa. W ten sposób uczniowie stają się nie tylko wykonawcami poleceń nauczyciela, ale aktywnymi uczestnikami procesu dochodzenia do znaczenia.

Po trzecie, taki początek lekcji otwiera przestrzeń dialogu w klasie. Nauczyciel nie podaje od razu poprawnej odpowiedzi, lecz zaprasza uczniów do wspólnego zastanawiania się. Uczniowie porównują swoje intuicje językowe, uzasadniają swoje pomysły i słuchają argumentów innych. Lekcja zaczyna przypominać wspólne poszukiwanie sensu, a nie jedynie przekazywanie gotowej wiedzy.

Po czwarte uczniowie mają okazję doświadczyć sprawczości w uczeniu się. To oni proponują rozwiązania, formułują poprawne zdania i odkrywają różnice między nimi. Dzięki temu widzą, że ich myślenie i ich pomysły mają znaczenie dla przebiegu lekcji. Uczniowie zaczynają doświadczać siebie jako osoby, które mogą wpływać na to, jak przebiega proces uczenia się, a nie jedynie reagować na polecenia nauczyciela.

Wreszcie taki początek lekcji uruchamia refleksję nad językiem i nad własnym uczeniem się. Uczniowie zaczynają zastanawiać się nie tylko nad tym, jaka forma jest poprawna, ale także, dlaczego jest poprawna i w kontekście jej użycia. Taka refleksja sprzyja głębszemu rozumieniu języka i budowaniu bardziej świadomego podejścia do nauki.

Joanna Dominiak, nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej z 30-letnim stażem pracy Zespół Szkół nr 9 w Kaliszu

  • Metoda patyczków

Jest to jedno ze sprawdzonych narzędzi Oceniania Kształtującego (OK).

W praktyce szkolnej działa to najlepiej:

 Na każdym patyczku zapisane jest imię ucznia.

 Nie odpytujemy uczniów zgłaszających się do odpowiedzi, ale losujemy patyczek.

 Dzięki temu każdy uczeń musi być czujny i gotowy do odpowiedzi, co buduje

zaangażowanie i poczucie sprawiedliwości (każdy ma taką samą szansę na wylosowanie).

Można na patyczkach zanotować pytania dla uczniów, wtedy metoda ta służy do losowania zadań lub tematów do wypowiedzi, co zamienia odpytywanie w zabawę. Można użyć flamastrów, by pomalować końcówki patyczków. Wtedy dzieci widzą tylko wystające, kolorowe końce w kubeczku i mogą same decydować: „Dziś poproszę zadanie pomarańczowe!”np.:

  1. Ułóż zdanie pytające z wyrazem „książka”.
  2. Powiedz, co to jest równoważnik zdania (lub podaj przykład).
  3. Ile centymetrów to 2 metry i 50 centymetrów?
  4. Wymień wszystkie parzyste liczby między 10 a 20.
  5. Masz 50 zł, kupujesz czekoladę za 7 zł. Ile reszty otrzymasz?
  • „Wyzwanie Dnia” (STEAM Challenge)

To najprostsza metoda. Codziennie rano na tablicy (lub w specjalnym rogu sali) zapisuję jedno krótkie wyzwanie, które towarzyszy dzieciom przez cały dzień.

Głównym celem wyzwania jest rozwiązanie konkretnego problemu lub wykonanie zadania przy użyciu umiejętności z różnych dziedzin. Każdego dnia uczestnik otrzymuje nowe zadanie. Świetnie sprawdzają się w edukacji wczesnoszkolnej ponieważ dzieci w tym wieku uwielbiają gry, ale też potrzebują poczucia sprawstwa. Zamiast „zadania do wykonania”, daję im „misję do spełnienia” np.:

  1. Pamięć: Nauczyciel wymienia 5 słów (np. kot, dom, ser, las, but). Powtórz je w tej samej kolejności po 30 sekundach.
  1. Kreatywność: Wymyśl 3 nietypowe zastosowania dla pustej butelki po wodzie.
  2. Uważność: Zamknij oczy i wymień kolory ubrań trzech osób siedzących najbliżej Ciebie.
  1. Inżynieria: Stwórz most z patyczków do lodów, który utrzyma ciężar Twojego ulubionego kubka.

Inne wyzwania:

 Jak to opisać? „Dziś sprawdzamy naszą supermoc”.

To wyzwania manualno-myślowe, idealne jako „energizer”, gdy dzieci mają za dużo energii.

 Jak to opisać? „Inżynierowie do startu! Macie 5 minut”.

  • Tajemniczy detektyw

Metoda ta polega na tym, że nauczyciel podaje tylko zakończenie dziwnej historii, a uczniowie muszą odkryć jej przebieg, zadając pytania, na które nauczyciel odpowiada wyłącznie TAK lub NIE.

  • Tytuł sprawy: „Cisza w akwarium”
  1. Wstęp (1 min): Powiedz dzieciom: „Dziś zamieniamy się w detektywów. Pamiętajcie, że dobry detektyw jest skrupulatny, potrafi analizować fakty i współpracować w zespole. Oto wasza zagadka”.
  1. Prezentacja zagadki: „Marek wszedł do pokoju. Zobaczył na podłodze kałużę wody i kawałki szkła. Obok leżał martwy Leon. Marek nie sprzątnął bałaganu, tylko usiadł i zapłakał. Co się stało?” Można też zdania rozsypać i poprosić dzieci, by ułożyły je w logiczną całość.
  1. Faza pytań (5–7 min): Uczniowie zadają pytania.

 Czy Leon to człowiek? (Nie)

 Czy to było morderstwo? (Nie)

 Czy w pokoju był ktoś jeszcze? (Tak – pies Pikuś)

  1. Rozwiązanie (wyjaśnienie dla nauczyciela): Leon to złota rybka. Pies Pikuś gonił muchę, wskoczył na szafkę i niechcący zrzucił akwarium. Akwarium się rozbiło, woda się wylała, a Leon bez wody nie przeżył.
  1. Podsumowanie (2 min): Omawiam z dziećmi, które pytanie było przełomowe (zazwyczaj to o to, czy Leon był człowiekiem). Na koniec gratuluję zespołowi śledczemu; i otrzymują naklejkę. Celem zbierania naklejek jest osiągnięcie statusu „Tajnego detektywa”

Wskazówka: Jeśli chcę rozszerzyć lekcję, poproszę uczniów o  stworzenie rysopisu sprawcy (Pikusia) lub opowiedzenie o cechach, jakie powinien mieć prawdziwy detektyw.

Patrycja Doroszewska-Olender, SP 47 Gdynia i doradczyni metodyczna w GODN

Początek lekcji to ważny moment. Mamy kilka minut na zdobycie uwagi uczniów.

Poza tym jest jeszcze mechanizm poznawczy: efekt pierwszeństwa. Najlepiej pamiętamy treści, które są na początku.

Trzeba zrobić coś atrakcyjnego, przykuwającego uwagę a zarazem ważnego dla ucznia.

Dobrze jest zacząć od powtórki nie tylko z ostatniej lekcji.

Oto klika pomysłów na rozpoczęcie lekcji

  1. Chmura wyrazowa – utwórz  jak najwięcej kategorii i przyporządkuj  podane wyrazy do nich.

Język obcy – słownictwo

Język Polski – części mowy, ceny gatunków literackich

biologia- cechy różnych grup zwierząt, układów w organizmie,

Geografia – cechy jezior

  1. Bilet na lekcję
  • Przygotowanie

Przygotuj bilety. Może to być pytanie do ostatniej lekcji lub nowej. Zdanie do dokończenia. Definicja – uczeń podaje pojęcie, część mowy do przyporządkowania

  • Bileciki do kontroli:

Zanim uczniowie wejdą do sali, rozdaj każdej osobie po jednym bilecie.
Jeśli masz ich zbyt mało – skseruj podwójnie lub poproś uczniów o pracę w parach.

  • Zadanie dla uczniów:

Po otrzymaniu biletu uczniowie tworzą zdanie, które połączy oba przedstawione symbole. Jeśli grupa jest początkująca, uczniowie mogą jedynie nazwać symbole zamiast tworzyć pełne zdania.

Dopiero po utworzeniu zdania, można wejść na lekcję. Uczniowie mogą dowiadywać się od siebie, a w ostateczności skorzystać z notatek.

To samo robimy pod koniec lekcji jako podsumowanie. Uczniowie muszą utworzyć zdanie/nazwać prawidłowo symbole, żeby wyjść

Można bilety wykorzystać dalej podczas lekcji, do tworzenia pytań, zagadek

  1. Coś na ławce leży, co wiąże się z nowym tematem. Uczniowie wchodzą do sali i zastanawia się, o czym to będzie. Jakie będzie temat. Notują, co już wiedzą na ten temat .
  2. Quiz na wejście z nowej lekcji lub powtórzenie. Wyświetlamy pytania.

Uczeń odpowiada sam, zapisuje. Następnie sprawdza z kolegą. Kolejny krok to para sprawdza z inną parą . Metoda kuli  śnieżnej

  1. Pytanie

Każdy uczeń przygotowuje pytanie na karteczce do ostatniej lekcji. Nauczyciel idzie przez salę i zbiera pytania do kapelusza.🎩

Po zebraniu robi kolejną rundę. Uczniowie losują pytanie.

  • Robimy szybką rundę, każdy czyta pytanie i odpowiada na forum – inni sprawdzają
  • Uczniowie zadają  sobie wylosowane pytania w parach
  1. Wymiana pytań

Nauczyciel przygotowuje pytania do ostatniej lekcji. Może to zrobić też wyznaczony uczeń z klasy. Każdy uczeń otrzymuje pytanie. Uczeń podchodzi do kolegi koleżanki i zadaje pytanie. Kolega/koleżanka odpowiada i zadaje swoje pytanie. Po zadaniu pytań uczniowie wymieniają się pytaniami i idą do kolejnej osoba. W mniejszych zespołach muszą wymienić się pytaniami ze wszystkim, w większych określamy ilość wymian. Pytania mogą się powtarzać. Nawet dobrze, jak tak się dzieje.

  1. Wyświetlamy zdjęcie, zdjęcia i stosujemy rutynę: „Widzę Myślę Zastanawiam się”
  2. Widzę – tylko wymieniamy fakty, co jest przedstawione na zdjęciu
  3. Myślę – tutaj jest miejsce na opinie
  4. A tutaj formułujemy pytania, które nasuwają się

Alicja Nehring, nauczycielka wczesnoszkolna w Szkole Podstawowej Nr 16 w Toruniu

Mocne wprowadzenie w temat budzi u dzieci ciekawość, tworzy zagadkę i delikatnie kieruje ich myślenie w stronę tematu, ale nie podaje go wprost. Dzieci czują wtedy, że to one „wchodzą w historię”, a nie tylko zaczynają kolejny temat.

Jak dotąd w klasach I-III sprawdza się:

  1. Tajemniczy przedmiot

Nauczyciel wyciąga z torby przedmiot związany z tematem lekcji, ale nie mówi, po co jest. Dzieci zgadują, do czego może służyć i jak łączy się z lekcją np. lupka – lekcja o owadach, muszla – rozmowa o morzu.

  1. Dźwięk, który coś zdradza

Krótki dźwięk odtwarzany na początku lekcji: np. szum morza, odgłos deszczu lub burzy, tykanie zegara, śpiew ptaka. Dzieci próbują odgadnąć, co będzie tematem i dlaczego ten dźwięk jest ważny.

  1. Fragment obrazka

Nauczyciel pokazuje tylko mały wycinek ilustracji (np. róg książki, kawałek mapy, fragment zwierzęcia). Dzieci próbują zgadnąć, co to może być i jak łączy się z lekcją. Potem odsłaniamy całość i sprawdzamy czy się udało.

  1. Rozsypanka słów

Na tablicy pojawia się kilka słów-kluczy, które pozornie do siebie nie pasują: „serce”, „przyjaciel”, „uśmiech”, „trawa”, „słońce”, „kwiat”. Dzieci próbują znaleźć wspólny temat. To świetne wprowadzenie do przyrody, emocji, pór roku.

  1. Krótka scenka

Nauczyciel odgrywa mini-sytuację: np. próbuje coś zmierzyć, ale nie ma odpowiedniego narzędzia, udaje, że zgubił drogę na mapie. Dzieci same dochodzą do tego, czym będą się zajmować.

  1. Pytanie, które otwiera. Jedno krótkie pytanie, które pobudza myślenie: Co by było, gdyby nie było liczb? Czy wszystkie zwierzęta mają dom? Dzieci odpowiadają spontanicznie, a nauczyciel płynnie przechodzi do tematu.
  2. Szybki rysunek skojarzeń (heksy)

Dzieci mają 30 sekund, by narysować na heksie coś, co kojarzy im się ze słowem-kluczem: np. czas, kosmos, woda. Następnie wspólnie szukamy, co łączy ich rysunki.

  1. Zagadkowe pudełko. W pudełku jest kilka drobiazgów, które razem tworzą wskazówkę, na przykład: zegarek, kalendarz, klepsydra – czas. Dzieci analizują i próbują odkryć temat.
  2. Mini-wyzwanie na tablicy

Na tablicy czeka na dzieci zadanie, które rozwiązują od razu po wejściu do klasy np. Ułóż słowo z rozsypanki liter lub znajdź błąd w działaniu. Działa świetnie, bo daje poczucie natychmiastowego sukcesu.

Krystyna Dąbek, Opolskie Centrum Edukacji

Propozycje na dobry początek:

1.Siatka tematyczna – uczniowie otrzymują siatkę 5×5 lub 6×6, w pola siatki wpisane są zwroty i narysowane ilustracje, które wiążą się z tematem zajęć. Dobrze jest przygotować siatki różniące się między sobą, chociażby miejscem wstawionego rysunku czy wpisanego zwrotu. Uczniowie – każdy indywidualnie – patrzy na siatkę, odczytuje zwroty, znaczenie rysunków i próbuje wymyślić, z czym im się kojarzą. Jeśli znaleźli wspólną część dla zwrotów i ilustracji, odgadli, czego może dotyczyć lekcja. Uczniowie próbują określić jakie zagadnienie będzie na zajęciach realizowane, nad siatką zapisują swój własny temat (w języku ucznia), pod siatką określają – czego się nauczą, jaką umiejętność, w związku z odkrytym tematem rozwiną.

  1. Mózg, książka, kolega – na tablicy zapisany jest temat, uczniowie – indywidualnie – w określonym czasie zapisują na kartkach co już na dany temat wiedzą -Mózg. Następnie korzystają z przygotowanych książek, aby znaleźć dodatkowe informacje – Książka. Kolejny krok to podejście do kolegi i wzajemne uzupełnianie danych na własnych kartkach – Kolega. Robimy to w określonym czasie, na początku, kiedy dzieci nie mają wprawy trwa to dłużej, później po wyrobieniu pewnych nawyków, potrafią zmieścić się w 5 minutach.
  2. Pudełko z pytaniami – uczniowie wchodząc do klasy, losują z pudełka pytania, w trakcie zajęć muszą być czujni i uważni, aby na te pytania umieć odpowiedzieć pod konie zajęć.
  3. Mój dziennik – uczniowie na zajęciach sporządzają z każdych zajęć swoje własne notatki w dowolnej formie. Na każdych zajęciach mogą z dziennika korzystać, wzbogacać i rozwijać. Dziennik pokazuje uczniom, ile już wiedzą i potrafią.

Jolanta Dorota Gęca nauczyciel wychowania fizycznego i edukacji wczesnoszkolnej SP nr 40 w Lublinie

Rozpoczynanie lekcji wychowania fizycznego powinno opierać się na „mocnym uderzeniu”, aby zaangażować uczniów od pierwszej minuty i uniknąć nudy. Typowa struktura wstępna obejmuje zbiórkę, powitanie, sprawdzenie obecności, gotowości do zajęć (strój) oraz podanie tematu, celów i kreatywną rozgrzewkę.

Skuteczny początek to szybka organizacja (np. gwizdek) i „mocne uderzenie”- np. intensywna, krótka zabawa ożywiająca.

  1. „Fekete-Feher”. Celem gry jest złapanie wszystkich przeciwników. Liczba

uczestników: od 12. Podział na dwa równe zespoły − czarny i biały. Można grać na boisku lub w sali gimnastycznej. Na środku muszą znajdować się dwie równoległe linie, w odległości dwóch metrów od siebie. Zespoły stają naprzeciw siebie w dwóch szeregach. Nauczyciel podrzuca kartkę, spadająca kartka wskaże określony kolor. Jeśli będzie to czarny – to drużyna czarnych goni drużynę białych i stara się złapać uciekających. Złapani przechodzą do zespołu czarnych. Jeśli biały kolor to odwrotnie. Wygrywa zespół, który złapie wszystkich przeciwników.

  1. Polttopalo to gra z Finlandii. W Polsce znamy jej odmianę – zbijaka. Celem gry jest uderzenie piłką – „zbicie” wszystkich uczestników, którzy znajdują się wewnątrz koła. Liczba graczy: od 10 do 25. Wszyscy gracze stoją w narysowanym okręgu, z wyjątkiem jednego, który jest wyznaczony jako „zbijający” i stoi w wyznaczonej odległości poza kręgiem, np. ok. 5 metrów. „Zbijający” rzuca w uczestników piłką, starając się w nich trafić. Celuje poniżej ich ramion. „Zbity” odchodzi z zabawy i staje poza okręgiem. Wygrywa zawodnik, który zostaje w kole jako jedyny.
  1. Często podczas zajęć stosuję grę Rugby Tag (posiadamy do niej przybory w pełnej wersji). Gra do zastosowania w każdej grupie wiekowej oraz w różnych warunkach to znaczy sala gimnastyczna czy też boisko szkolne. Gra jest mało kontaktowa a rozwija koordynację, zwinność oraz szybkość a także współprace w zespole. Przybory do tej gry wykorzystuje również do innych zabaw ruchowych, np.: ogonki, berek. W grze w rugby tag każdy zawodnik posiada tagi (paski), które ma przymocowane po bokach do pasa z rzepem. Celem jest przeniesienie piłki na pole punktowe, lecz podania wykonywane są do tyłu. Ja stosuję na początek modyfikację gry, troszkę łatwiejszą wersję z podaniami w przód. Uczniowie lubią grać w tą grę jak i jej modyfikację.
  1. Dwa zespoły ustawione za bramką, każdy z nich posiada kilka piłek. Zawodnicy za bramką mają zadanie rzucić piłkę na głowę kolegi z zespołu który zza wyznaczonej linii musi oddać strzał do bramki (może być też wersja ze strzałem z powietrza nogą). Jeśli zdobędzie trafienie zdobywa punkt dla swojego zespołu. Po oddaniu uderzenia automatycznie staje się bramkarzem, a zawodnik dorzucający piłkę staje się strzelającym. W momencie strzału na bramkę zespół przeciwny w ten sam sposób może dogrywać piłkę do swojego strzelającego. Gra polega na doskonaleniu strzału do bramki różnymi sposobami m.in. głową i na szybkiej orientacji i reakcji po strzale. Zawodnicy doskonalą jednocześnie grę bramkarza. Jeśli ćwiczący będą zapominać o konieczności bronienia po oddanym strzale zespół przeciwny działając szybko, będzie miał okazję, do zdobywania łatwych punktów. Gra jest bardzo atrakcyjną i zabawną formą rywalizacji. Gra kończy się i wygrywa ją zespół który pierwszy zdobędzie określoną liczbę punktów.
  1. Ringiem do celu. Liczba: dowolna (3-4 zespoły). Sprzęt: ringo i pachołki. Miejsce: sala gimnastyczna, korytarz, park. Zasady: Dzielimy uczniów na 3-4 zespoły. Każdy zespół otrzymuje po jednym ringo. Przed każdym zespołem ustawiamy słupek w odległości 6-10 metrów od pierwszego zawodnika z zespołu. Na sygnał prowadzącego następuje start do gry, w której należy wrzucić ringo na słupek. Po rzucie należy pobiec po ringo i podać je następnemu w rzędzie. Wygrywa zespół, który zdobędzie więcej punktów za celne rzuty na słupek.

0 komentarzy