W miarę jak wzrasta wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI), coraz trudniej rozróżnić dzieło maszyny od dzieła człowieka. W tym artykule wyniki badań nad korzystaniem z AI w szkole.

Przeżyliśmy wiele buntów dotyczących nowości. Już Sokrates krytykował posługiwanie się pismem w miejsce wypowiedzi ustnych. Potem widziano zagrożenie w książkach drukowanych, telewizji, kalkulatorów i komputerów. Teraz generatywna sztuczna inteligencja wydaje się intelektualną katastrofą.
Ale pisanie nie osłabiło pamięci, kalkulatory nie zniszczyły matematyki, a komputery nie sprawiły, że książki stały się przestarzałe. Pytaniem nie jest, czy sztuczna inteligencja jest dobra, czy zła, ale w jakich warunkach wspiera – lub utrudnia – uczenie się.
Niektóre badania wskazują na ryzyko, polegające na niewkładaniu żadnego własnego wysiłku w wykonanie zadania i przekazanie go AI. Inni odkrywają w AI szansę użytecznego narzędzia, które może pobudzić myślenie uczniów, a nauczycielom pomóc tworzyć użyteczne materiały. W tym artykule same badania (zaczerpnięte z artykułu Youki Terada) , bez wyciąganie z nich wniosków na temat korzyści i zagrożeń wynikających z używania AI.
Badania sugerują, że wygoda i szybkość mogą mieć wysoką cenę, odpowiedzi, które są udzielane bez wysiłku, są również poznawczo nieuchwytne, co prowadzi do słabego zapamiętywania i płytkiego zrozumienia.
Badania nad procesem uczenia się pokazują, że w uczeniu się pomaga zaznaczanie w tekście ważniejszych pojęć, ponowne czytanie tekstu i częste powtarzanie. Tego nie ma, gdy AI podaje swoje rozwiązanie. Uczącemu może się wydawać, że opanował zagadnienie, gdyż otrzymał odpowiedź na pytanie, ale tak nie jest. Gotowe rozwiązanie hamuje dociekanie, które jest niezbędne w procesie uczenia się.
Przeprowadzono badanie na 1000 uczniów, połowa uczniów rozwiązywała zadanie z pomocą ChatGP, a druga samodzielnie. Pierwsza z grup zrobiła zadanie znacznie szybciej i lepiej, uzyskując o 48 procent wyższe wyniki niż druga grupa, korzystająca tylko z materiałów i notatek.
Jednak, gdy poproszono wszystkich uczniów o rozwiązanie samodzielne podobnego zadania, uczniowie którzy wcześniej korzystali z AI, wypadli teraz słabiej.
Używając AI uczniowie pozbawili się możliwości doskonalenia swoich umiejętności matematycznych.
Inne badanie przeprowadzone przez naukowców z MIT doprowadziło do podobnych wniosków. Poproszono uczniów o napisanie esejów, jako odpowiedzi na pytanie: „Czy idealne społeczeństwo jest możliwe, a nawet pożądane?”. Ci, którzy mieli dostęp do ChatGPT, mieli tendencję do przepisywania odpowiedzi stworzonej przez AI, ich eseje były do siebie podobne. Tylko 17 procent uczniów używających w tym doświadczeniu sztucznej inteligencji potrafiło przypomnieć sobie choćby jedno zdanie z „własnego” eseju. Pozostali uczniowie, którzy nie korzystali z AI, i pisali eseje samodzielnie, potrafili sobie przypomnieć 83 i 89 procent swojego eseju.
W innym badaniu z 2025 roku , uczniowie, którzy zdobywali wiedzę na dany temat za pomocą streszczenia wygenerowanego przez sztuczną inteligencję, zdobywali „płytszą” wiedzę niż w przypadku standardowego wyszukiwania w internecie lub korzystania z innych materiałów.
Naukowcy przestrzegają przed „lenistwem metapoznawczym”, polegającym na nawykowym unikaniem świadomego wysiłku poznawczego, poprzez przerzucanie na innych nie tylko samego wykonania zadania, ale także monitorowania swoich postępów w nauce. Popełnianie błędów jest niezbędnym elementem uczenia się, jeśli ktoś korzysta z AI, to nie ma możliwości sprawdzania własnej pracy i korygowaniu błędnych przekonań. Uczniowie korzystający z AI polegają nadmierne na sztucznej inteligencji, co ogranicza ich zdolność do monitorowania i refleksji nad swoją nauką.
W badaniu opublikowanym w zeszłym roku naukowcy z Harvardu zaprojektowali nauczyciela AI, który wdrażał najlepsze praktyki z zakresu pedagogiki i psychologii edukacyjnej w celu wspierania uczenia się. Nauczyciel ten nie podawał gotowych rozwiązań, ale prowadził ucznia przez proces, dostarczał wskazówek zamiast odpowiedzi, dzielił trudne problemy na łatwiejsze części do opanowania i zadawał dociekliwe pytania. Grupa korzystająca z takiego nauczyciela odnotowała ponad dwukrotnie większe postępy w nauce w porównaniu z uczniami uczestniczącymi w lekcjach w klasie prowadzonych przez żywego nauczyciela. Jednak badacze uważają, że nie można zastąpić nauczania stacjonarnego poprzez nauczanie wirtualne.
W badaniu z 2025 roku naukowcy z Kent State University odkryli, że 29% uczniów deklaruje regularne korzystanie z w nauce ze sztucznej inteligencji. Skutkuje to znacznym zmniejszeniem liczby godzin nauki i wzrostem średniej ocen. Narzędzia oparte na sztucznej inteligencji mogą zatem pomóc uczniom w nauce, jeśli są odpowiednio używane.
Coraz więcej nauczycieli korzysta z AI, przy planowaniu lekcji. Sondaż Gallupa/Walton Family Foundation z 2025 roku ujawnił, że 60% nauczycieli korzystało ze sztucznej inteligencji przynajmniej raz w ciągu roku szkolnego. Obecnie prawie jedna trzecia nauczycieli deklaruje cotygodniowe korzystanie ze sztucznej inteligencji do tworzenia planów lekcji , dostosowywania materiałów do różnych grup uczniów , generowania quizów i kart wyjścia oraz analizowania danych uczniów, co pozwala zaoszczędzić około sześciu godzin tygodniowo – co odpowiada sześciu pełnym tygodniom w ciągu roku szkolnego.
W zakrojonym na szeroką skalę badaniu z 2025 roku, obejmującym prawie 1700 uczniów, zespół badaczy pod kierownictwem Harvardu wykorzystał ChatGPT do wygenerowania pytań wielokrotnego wyboru z 91 przedmiotów, od podstaw statystyki po zaawansowaną biochemię. Do każdego zestawu dodano pytania napisane przez ekspertów, co pozwoliło badaczom porównać ewentualne różnice między nimi.
Jak zauważają badacze, pytania wygenerowane przez sztuczną inteligencję nie tylko dorównywały tym tworzonym przez ekspertów, ale także znacząco zmniejszyło obciążenie nauczycieli.
W badaniu z 2025 roku Waterfield i jej współpracownicy porównali indywidualne cele programów edukacyjnych opracowane przez doświadczonych nauczycieli edukacji specjalnej z celami opracowanymi przez ChatGPT i nie stwierdzili praktycznie żadnej różnicy w jakości, za to opracowanie celów przez nauczycieli zajmowało znacznie więcej czasu.
Odkrycia Waterfielda potwierdzają wyniki badania z 2023 roku , które wykazało, że sztuczna inteligencja może oszczędzać czas, realizując typowe zadania administracyjne, takie jak planowanie, pisanie listów do rodziców i pisanie ogłoszeń, pozwalając nauczycielom skupić się bardziej na planowaniu nauczania i angażowaniu uczniów. Przemyślane wykorzystanie sztucznej inteligencji może również pomóc nauczycielom wzbogacić proces nauczania poprzez tworzenie wartościowych materiałów.
Nadal pozostaje problem ściągania przez uczniów zadania z AI.
W wielu klasach sztuczna inteligencja funkcjonuje w stanie niejednoznaczności, pełniąc jednocześnie rolę uzasadnionej pomocy naukowej i wspólnika w przestępstwie, a granica między nimi jest coraz mniejsza.
Ryzyko związane z używaniem – i nadużywaniem – jest realne i może być trudne do zauważenia przez uczniów.
W anonimowym badaniu , mającym na celu uzyskanie szczerych odpowiedzi, ponad 300 uczniów stwierdziło, że rzadko korzysta z AI, aby pisać refleksyjne eseje. Jedna trzecia uczniów stwierdziła, że korzystała z ChatGPT, ale większość korzystała z nich jedynie do pozyskania szkicu lub pomocy w pomysłach.
Wielu uczniów rezygnuje z korzystania z AI na rzecz posiadania własnych pomysłów i rozwijania własnego myślenia.
Zaczerpnięte z artykułu Youki Terada
0 komentarzy