Wykorzystanie AI w szkołach

Na początku pojawianie się ChatGPT w szkole podstawowym problemem wydawało się, używanie go przez uczniów. Ściąganie gotowych prac z Internetu, wyręczanie się przez uczniów AI w wykonywaniu zadań. Skupialiśmy się nad tym, jak wykryć kopiowanie prac napisanych przez sztuczną inteligencję. Teraz wygląda na to, że problem zmienił swoje umiejscowienie i przeniósł się na stosowanie AI przez nauczycieli.

LEAD Technologies Inc. V1.01

 

Uczniowie zaczynają rozumieć, że nie nauczą się myśleć i tworzyć ściągając gotowce z Internetu. Ale gorzej jest z wykorzystaniem AI przez dorosłych, w tym przez nauczycieli.

Planowanie lekcji z użyciem AI

Nauczyciele polecają sztucznej inteligencji zaplanowanie lekcji, którą mają przeprowadzić. Ponieważ nauczyciel ma autonomię w planowaniu nauczania, to może wykorzystywać różne źródła, w tym też sztuczną inteligencję. Nie musi nawet informować kogokolwiek na jakiej podstawie zaplanował swoją lekcje. Może zadać AI zadanie zaplanowania scenariusza lekcji z danego tematu, a potem według takiego scenariusza lekcję przeprowadzić.

W USA w badaniu przeprowadzonym w 2024 roku przez EducationWeek , 80% nauczycieli stwierdziło, że nie ma potrzeby ujawniania uczniom i rodzinom wykorzystania sztucznej inteligencji do planowania lekcji.

Lekcja zaplanowana przez AI nie jest jednak dostosowana do potrzeb danej grupy uczniów, nie uwzględnia tego, co już uczniowie znają i opanowali, co trzeba powtórzyć i do czego nawiązać. Nie uwzględnia ani grupy uczniów, z którymi nauczyciel pracuje, ani ich dotychczasowych sukcesów i porażek. Taka lekcja jest szablonem, spod którego wymyka się sam uczeń.

Ocenianie uczniów z użyciem AI

Gorzej jest jeszcze z procesem oceniani prac uczniów. Część nauczycieli używa AI do oceniania pracy uczniów, do formułowania informacji zwrotnej. 48% nauczycieli  (w wymienionym wcześniej badaniu) nie widzi potrzeby informowania uczniów i ich rodzin, kto jest autorem oceny i informacji zwrotnej – czy sam nauczyciel, czy maszyna.

Taka informacja zwrotna stworzona przez maszynę jest bezosobowa, nie uwzględnia indywidualności ucznia i jego historii uczenia się. Często łatwo rozpoznać, że jest ona dziełem maszyny, a nie nauczyciela. Wtedy traci ona na wartości w oczach ucznia, i staje się bezwartościowa. Jakie można mieć gwarancje rzetelności oceny, gdy nie ma osoby, która jest odpowiedzialna za jej formułowanie.

I sprawa jawności: w sytuacji, gdy wymagane jest od uczniów, aby otwarcie informowali z czego korzystają przy wykonywaniu swojej pracy, dorośli niestety w większości nie uważają tego za swój obowiązek.

Rozbieżność między normami dotyczącymi użytkowania sztucznej inteligencji dla dorosłych i uczniów

Obecnie sytuacja jest taka, że nauczyciele sami wykorzystują sztuczną inteligencję i jednocześnie zabraniają jej stosowania uczniom. Jest to przykład hipokryzji ze strony dorosłych, szczególnie, gdy nie są wyjaśnione przyczyny tego stanu rzeczy.

Nauczyciel powinien stanowić wzór do naśladowania dla ucznia. Jeśli oczekujemy, że uczniowie są w stanie samodzielnie wykonać zadanie (np. napisać esej) to sami powinniśmy bez pomocy AI sformułować do pracy ucznia informację zwrotną.

Jeśli uczeń otrzymuje informację zwrotną do swojej pracy i nie wie, kto ja stworzył, czy nauczyciel, czy maszyna, to zmniejsza się zainteresowanie nią ucznia i jej przez niego wykorzystywanie. Waga informacji zwrotnej w procesie uczenia się uczniów spada. A badania edukacyjne wskazują na wielkie znaczenie informacji zwrotnej w procesie uczenia się i w poprawie wyników nauczania.

Jeśli nauczyciel zachęca swoich uczniów do wysiłku, a sam własny wysiłek ogranicza, to uczy ich podwójnych standardów.

Koszty jakościowe

Nauczyciele korzystający ze sztucznej inteligencji tłumaczą się brakiem czasu na samodzielne przygotowanie lekcji i samodzielne ocenianie. Jasne jest, że  AI skraca i ułatwia i pracę, jednak stosowanie jej przez nauczyciela nie poprawia głębi i jakości jego pracy.

Jeśli nauczycielowi zależy na jakości pracy swoich uczniów, to powinien sam  zapoznawać się z pracami uczniów, a nie zdawać się na AI w sprawie oceny prac uczniów i planowania lekcji. Jak można wymagać od uczniów, aby wkładali wysiłek w wykonania zadania, jeśli samemu nie poświęca się czasu na zapoznawanie się z pracami uczniów, czytanie ich i formułowanie do nich informacji zwrotnej?

Aby sformułować wartościową informację zwrotną do pracy ucznia, nauczyciel musi wziąć pod uwagę poprzednie prace ucznia, jego zasoby i dotychczasowy rozwój. Sztuczna inteligencja pobiera tylko jednorazową próbkę, nie bierze pod uwagę, postępu w uczeniu się ucznia i w jakich aspektach on się dokonuje.

Co dalej?

Jesteśmy na rozdrożu w sprawie używania sztucznej inteligencji. Nie ma szans, aby zawrócić, AI już nas nie opuści. Trzeba znaleźć dla niej miejsce.

Wielu nauczycieli tak pracuje z uczniami, aby rozumieli, co tracą posługując się sztuczną inteligencja w procesie uczenia się. Uczniowie zaczynają rozumieć straty, ale też widzą miejsca, gdzie AI pomaga im w uczeniu się, na przykład w szybkim zdobywaniu informacji.

Przed nami wiele pytań do rozstrzygnięcia, miedzy innymi takie:

  • Czy uczniowie powinni wiedzieć, kto formułuje dla nich informację zwrotną o ich pracy?
  • Czy jest w porządku, aby nauczyciel używał sztucznej inteligencji, ale zabraniał tego uczniom?
  • Czy widzimy spadek jakości pracy, która wykorzystuje sztuczną inteligencję?

Nauczyciele muszą stawiać sobie takie pytania i być świadomi potencjalnych konsekwencji własnych wyborów.

Inspiracja artykułem Markus Luther

0 komentarzy