Najtrudniejszą częścią pisania, zarówno dla dorosłych, jak i dla uczniów, jest odpowiedź na pytanie – O czym mam pisać? Siedzenie przed pustą kartką papieru bez pomysłu na rozpoczęcie jest zniechęcające. Kojarzy się z pisaniem wypracowania lub sprawdzianem.

Wspaniali pisarze zbierają pomysły z książek, rozmów, mediów i doświadczeń na długo, zanim zaczną pisać swoje dzieła. Przeważnie mają za sobą długą praktykę pisania.
Te same sposoby, które pomagają dorosłym generować pomysły, można zamodelować i dostosować, aby pomóc uczniom robić to samo.
Teraz przed wakacjami można zachęcić uczniów do prowadzenia dziennika, jest to świetny sposób na „rozpisanie się”. Nie jest tak ważne, aby ktoś sprawdzał, a już na pewno nie oceniał zapiski. Ten sposób sam działa na doskonalenie pisania.
Wiem, to z własnego doświadczenia, gdyż w wieku 13 lat korespondowałam z przyjacielem, pisaliśmy do siebie listy po 16 stron, nikt ich nie sprawdzał od strony ortografii, stylu i gramatki. Zapewne zdążały się błędy, zważywszy, że wtedy nie było sprawdzania komputerowego, oczywiście pisane były ręcznie. Jednak ta praktyka dała owoce – oboje żeśmy się rozpisali. Przyjaciel został dziennikarzem, a ja napisałam kilka książek. Efekt nie był natychmiastowy, ale jednak był.
Patrząc wstecz, dziwiło mnie to, że samo pisanie listów, tak wpłynęło na nasze umiejętności pisania.
Zamiast dziennika można pisać listy. Dzięki listom następuje wymiana myśli i poglądów. Dodatkowo towarzyszy jej przyjemność otrzymywania od kogoś listów.
Można zachęcić uczniów do notowania na kartce pomysłów, o których chce się napisać w dzienniku lub w listach. Wtedy jest przygotowywany gotowy zestaw – o czym chcę napisać. Mogą to być zaskakujące obserwacje, cytaty, myśli.
Lepiej uczniów zachęcać do pisania ręcznego, a nie na komputerze, czy w telefonie. Dzięki pisaniu ręcznemu ćwiczy się zdolności manualne i przekaz jest „osobowy”, wiadomo, że nie stworzony przez sztuczną inteligencję.
Dzięki zwyczajowi pisania uruchamiana jest refleksja i doskonali się umiejętność ubrania myśli w słowa. Pomaga to również w umiejętności wypowiadania się.
Jeśli uczniowie prowadzą Mój zeszyt pomagający się uczyć, to formułując w nim refleksję również uczą się pisać.
Dzienniki stanowią wspaniałą pamiątkę i umożliwiają powrót do przeżyć miłych, a czasami też trudnych. Dla wielu osób pisanie pamiętnika lub listów jest skuteczną terapią psychologiczną. Jeśli coś się opisze, to lepiej się to rozumie.
Dziennik stanowi też pamiątkę dla przyszłych pokoleń.
Po śmierci mojej mamy znalazłam jej pamiętnik z czasów II Wojny Światowej, pisała go mając 14 lat i jej zapisy pozwoliły mi spojrzeć oczami dziecka na czas wojny. Do tej pory mam w oczach zapis: „Padł Paryż!”.
Można zachęcić uczniów do pisania recenzji z przeczytanych książek lub obejrzanych filmów. Wtedy zostają one w pamięci. Takimi recenzjami można podzielić się z kolegami i koleżankami po wakacjach.
W innych krajach w szkołach (też czasami u nas) istnieją redakcje szkolnej gazety. W takiej redakcji są dziennikarze, ale też korektorzy i recenzenci, świetna szkoła pisania.
Pomysły na pisanie są sposobem na traktowanie pisania nie jako obowiązku napisania wypracowania, ale jako przyjemności dzielenia się przemyśleniami z innymi i z samym sobą.
Warto zachęcić uczniów, do przeczytania napisanego tekstu powtórnie, nie tylko dlatego, aby poprawić błędy (samemu!), ale aby coś dopisać, zmodyfikować, albo zmienić zdanie. Dawniej ludzie piszący listy pisali je najpierw „na brudno”, a potem przepisywali na czysto. Wkładali więcej wysiłku w pisanie i mogli po przeczytaniu pierwszego tekstu, coś dodać. Miało to sens, ale dziś żyjemy w większym pośpiechu i taka praktyka zanika.
Zapisy, które tworzą uczniowie mogą być w formie książki, opatrzone rysunkami i wklejanymi obrazami. Dla młodszych dzieci grafik może być więcej niż tekstu.
Codzienne pisanie nie jest łatwym obowiązkiem. Dlatego początkowe teksty powinny być krótkie, aby autor rozsmakował się z czasem w pisaniu.
Warto przestrzec uczniów przed własnym krytykiem, który zwykle daje znać o sobie. Efekt nie musi być świetny, ma dawać zadowolenie i satysfakcję. Dlatego wysiłek uczniów powinien być doceniany, a nie korygowany.
Propozycja wakacyjna w postaci prowadzenie dziennika, pisanie listów, tworzenie artykułów i książeczek, a może prowadzenia Mojego zeszytu wakacyjnego nie jest pracą na wakacje, to zachęta do aktywności dającej satysfakcję uczniowi.
0 komentarzy