Każdy człowiek, który decyduje się na wykonywanie zawodu nauczyciela i w nim pozostaje, chce dobrze nauczać i mieć z tego satysfakcję. Jeśli mu się to nie udaje, najczęściej rezygnuje przy pierwszej nadarzającej się okazji. Nauczyciel to zawód bardzo wymagający, ale też mogący przynieść wiele radości.
Nie zawsze wszystko idzie gładko, a czasami dochodzi nawet do wypalenia zawodowego.

LEAD Technologies Inc. V1.01
Jedną z głównych przyczyn jest samotność w tym zawodzie. Nauczyciel nie ma z kim podzielić się poniesionymi porażkami ani sukcesami. Jeśli dodatkowo czuje, że nie jest odpowiednio wynagradzany za swoją ciężką pracę, a do tego odpiera ataki ze strony społeczeństwa, przestaje czerpać satysfakcję i staje się zgorzkniały.
Jak można utrzymać radość z nauczania?
- Rozmawiać z innymi nauczycielami, dzielić się doświadczeniami, korzystać z rad i pomocy innych
Przełamać izolację. Dzielić się trudnościami, mówić o nich otwarcie i oczekiwać pomocy. Można tworzyć w szkole grupy wsparcia dla nauczycieli, które udzielają uczestnikom wzajemnej pomocy i pokazują użyteczne techniki nauczania.
- Wiele lat temu głośno opisywany był przypadek nauczyciela, któremu uczniowie nałożyli kosz na śmieci na głowę. To nie był opresyjny pedagog – on po prostu nie miał wsparcia ze strony innych nauczycieli.
- Wzorem nauczycieli amerykańskich założyłam w szkole, w której pracowałam, grupę „Krytycznych przyjaciół”. Powiesiłam na tablicy ogłoszeń w pokoju nauczycielskim zaproszenie. Zgłosiło się 6 osób. Spotykaliśmy się w ustalonych terminach i każdy dzielił się sukcesami oraz trudnościami. Pozostałe osoby udzielały wskazówek, jak można sobie w danej sytuacji poradzić. Dana osoba wybierała wskazówkę, którą decydowała się zastosować w swojej klasie, a na następnym spotkaniu oceniała, czy ona zadziałała i pozwoliła rozwiązać problem. Do tej pory, mimo że część z nas już nie pracuje w tamtej szkole, a niektórzy są na emeryturze, z nostalgią wspominamy ten czas i wciąż spotykamy się towarzysko.
- Próbować nowych metod nauczania
To najlepsze antidotum na wypalenie zawodowe – być stale poszukującym nauczycielem. Inspiracje można czerpać ze szkoleń, literatury pedagogicznej oraz internetowych grup wsparcia. Można też zapraszać innych nauczycieli na swoje lekcje i samemu obserwować ich zajęcia. Takie obserwacje koleżeńskie trzeba traktować jako pomocne dla obu stron – obserwujący może znaleźć pomysły dla siebie, a obserwowany otrzymuje dodatkową perspektywę i spojrzenie na swoją praktykę.
Propozycji metod nauczania jest wiele, warto więc wybrać to, co wydaje nam się skuteczne. Trzeba sprawdzić, czy na pewno dobrze działają na naszych uczniów – jeśli tak, warto włączyć je do swojego warsztatu, a jeśli nie, po prostu je porzucić.
To samo można zrobić z praktykami i metodami, których nauczyliśmy się wiele lat temu i stały się naszym nawykiem, niekoniecznie korzystnym. Porzucenie takich przyzwyczajeń wymaga jednak wiele odwagi.
Na szczęście nauczyciel w Polsce ma autonomię w dziedzinie doboru metod nauczania. - Śledzić losy absolwentów szkoły
Nie jest prawdą, że nauczyciel po odejściu ucznia ze szkoły nie może się cieszyć jego sukcesami. Jeśli szkoła lub sam nauczyciel pielęgnuje kontakty z absolwentami, może widzieć, jak dobrze sobie radzą. To przynosi ogromną satysfakcję, bo na te sukcesy nauczyciel również miał wpływ.
Często okazuje się, że tak zwany trudny uczeń wyrasta na świetnego pracownika, dobrą matkę lub ojca oraz osobę bardzo pożyteczną dla społeczeństwa.
Miałam kiedyś bardzo trudnego ucznia. Spotkałam go po latach i okazało się, że jest nauczycielem filozofii w szkole, w której uczyłam. Zapytałam, jak sobie radzi w tej roli, a on odpowiedział: „Nie wiem, jak Pani dawała sobie ze mną radę”. Warto było dawać sobie radę.
Do tej pory kontaktuję się z niektórymi moimi uczniami, którzy odwiedzają mnie z okazji świąt. Czuję się naprawdę obdarowana, mogąc patrzeć, jak świetnie sobie radzą. - Dbać o własną autonomię i poczucie kompetencji
Doceniać samego siebie. Trudno w tym zawodzie liczyć na docenienie z zewnątrz. Warto świętować nawet małe sukcesy – to, że uczeń wreszcie otrzymał ocenę pozytywną, że klasa zrozumiała, jak dodaje się ułamki, albo że ktoś przyszedł po radę.
Środowisko nie zawsze jest wspierające, panuje raczej powszechna krytyka. Nie warto się jej poddawać – satysfakcję można czerpać z tego, co sami robimy i zauważamy. Dlatego warto otaczać się życzliwymi ludźmi, a krytykantów trzymać z daleka. - Traktować uczniów z szacunkiem i budować z nimi relacje
Nie na darmo mówi się, że relacjami uczenie stoi. Trzeba pamiętać, że szkoła jest po to, aby uczniowie się uczyli – nauczyciel jest na drugim planie. To wymaga pohamowania nauczycielskiego ego.
Czasami młody człowiek potrafi nas wyprowadzić z równowagi psychicznej. Ale to tylko młody człowiek, który jeszcze czegoś nie umie, a za pewien czas może być lepszy od nauczyciela w wielu dziedzinach.
Dobrze jest słuchać młodych ludzi i mniej mówić samemu. Warto pytać uczniów, jak chcą być nauczani, słuchać ich opinii i w miarę możliwości się do nich odnosić.
Nie należy się bać – w trudnych sytuacjach warto kierować się sercem.
- Gdy pracowałam na uczelni, przyszedł do mnie student i powiedział, że nie będzie pisał kolokwium, bo nie jest w stanie. Termin był ustalony wcześniej i wyglądało to na wymówkę, która będzie mnie kosztowała więcej pracy. Zapytałam o powód. Okazało się, że student opiekował się w nocy swoją gorączkującą córeczką i nie spał ani chwili. Pozwoliłam mu pisać kolokwium w innym terminie. Tak samo jest z uczniami – często nie wiemy, co przeżywają poza szkołą i jak trudne mają doświadczenia. Ich zachowanie z reguły nie wynika ze złej intencji, ale z czegoś, co wydarzyło się wcześniej.
- Utrzymywać równowagę pomiędzy życiem w szkole i poza nią
Na ten temat nie warto pisać dużo. Chodzi o to, aby mieć życie pozaszkolne. Mieć hobby, poświęcać czas rodzinie i przyjaciołom.
Podsumowując, lekarstwem na wypalenie zawodowe jest:
- Współpracować z innymi nauczycielami
- Być otwartym na nowe propozycje edukacyjne
- Mieć kontakt z absolwentami
- Dbać o własną autonomię
- Kierować się sercem
- Mieć własne życie
0 komentarzy