Zagrożenia dla uczniów ze strony AI

Sztuczna inteligencja na dobre zagościła w szkolnych ławkach, a jej obecność w edukacji wydaje się nieunikniona. Choć generatory tekstu i chatboty reklamowane są jako rewolucyjne wsparcie w nauce, coraz więcej ekspertów bije na alarm. Badania pokazują, że z pozoru nieszkodliwa pomoc w burzy mózgów czy pisaniu esejów może zostawić w umysłach uczniów „twórczą bliznę”, trwale hamując ich kreatywność i krytyczne myślenie. Gdzie leży granica między AI jako mądrym doradcą a maszyną, która myśli za nasze dzieci?

Będziemy korzystać ze sztucznej inteligencji – to pewne. Pytaniem podstawowym jest jednak to, od jakiego wieku może to przynosić korzyści, a nie straty. W wielu krajach ogranicza się już używanie AI w szkołach, ponieważ bezrefleksyjne korzystanie z niej może skutecznie hamować myślenie i rozwój ucznia. Najważniejsze pytanie brzmi zatem: do czego tak naprawdę używamy AI?

Dwaj eksperci portalu Edutopia, Paige Tutt i Stephen Merrill, wskazują przypadki wykorzystania sztucznej inteligencji w nauczaniu, które powszechnie uznaje się za nieszkodliwe (a nawet pomocne). Jednak dostępne badania i opinie czołowych ekspertów dowodzą, że każdy z tych obszarów zasługuje na znacznie dokładniejsze przyjrzenie się.

  1. Burza mózgów
    Burza mózgów polega na kreowaniu wielu pomysłów, często nawet nierealistycznych, z których następnie wybiera się te najlepsze. Jeśli nad problemem pracuje grupa ludzi, pomysłów naturalnie jest więcej.

W badaniu z 2025 roku naukowcy doszli do wniosku, że osoby korzystające z pomocy ChatGPT generowały bardziej kreatywne rozwiązania otwartych problemów, takich jak projektowanie zabawek z przedmiotów codziennego użytku czy nieszablonowe przekształcanie przedmiotów gospodarstwa domowego. Z kolei badanie z 2026 roku wykazało, że stosowanie sztucznej inteligencji przy burzy mózgów podczas pisania krótkich opowiadań skutkuje bardziej kreatywnym efektem końcowym.

Jednak w obu tych przypadkach algorytmy generowały pomysły znacznie bardziej przewidywalne niż mogłoby się wydawać. Tradycyjna burza mózgów, bez posiłkowania się sztuczną inteligencją, wymaga od uczniów uruchomienia własnej wyobraźni oraz samodzielnego dopracowywania zaskakujących koncepcji. Co niepokojące, w kolejnym badaniu z 2026 roku naukowcy zauważyli, że choć uczestnicy mający dostęp do AI początkowo wykazywali się dużą pomysłowością, to po odcięciu narzędzia ich umiejętności twórcze szybko zanikały. Pojawiły się wręcz oznaki długotrwałego regresu. Badacze wysnuli wniosek, że używanie sztucznej inteligencji jako stałego stymulatora kreatywnego myślenia pozostawia w umyśle „bliznę”, która może na stałe ograniczyć naturalną twórczość człowieka.

  1. Pomoc przy pisaniu pracy
    Zaczynając pisać wypracowanie lub esej, uczniowie chętnie sięgają po wsparcie technologii. Nawet jeśli nie zlecają generowania całego tekstu sztucznej inteligencji, to często proszą ją o przygotowanie głównych tez. Tak pozyskane punkty widzenia bywają jednak wtórne i przewidywalne, co prowadzi do powierzchownego potraktowania tematu.

Wartościowe tezy powstają w wyniku głębokiego, osobistego namysłu nad zagadnieniem. Są to idee, których autor sam chce i potrafi bronić. Wymagają one refleksji nad tym, dlaczego dany temat jest naprawdę istotny. To właśnie wkład własnego, krytycznego myślenia czyni pracę wartościową.

  1. Wyszukiwanie informacji
    Sztuczna inteligencja umożliwia uczniom błyskawiczne docieranie do wiedzy i stanowi wygodny punkt wyjścia do badań, ale wiarygodność dostarczanych przez nią odpowiedzi pozostaje dyskusyjna. Dane prezentowane przez AI pochodzą z internetowych baz danych, jednak algorytm nie weryfikuje rzetelności swoich źródeł, a użytkownikowi trudno sprawdzić ich autentyczność.

Uczniowie rzadko kontrolują otrzymane odpowiedzi i bezkrytycznie wierzą informacjom podawanym przez chatboty. Dobrym rozwiązaniem tego problemu jest wprowadzenie wymogu, aby uczniowie musieli uzasadnić dobór źródeł i pozyskać fakty z kilku niezależnych miejsc. Taki nawyk zmusza do odpowiedzialnego i bezpiecznego zarządzania informacją.

  1. Zapamiętywanie wiedzy
    Krzywa zapominania jest bezlitosna, a trwałe przyswojenie wiedzy wymaga wysiłku. Przy biernym zapoznawaniu się z nowymi treściami aż 50 procent informacji znika z pamięci w ciągu godziny, 75 procent następnego dnia, a nawet 90 procent w ciągu tygodnia. Do zatrzymania tego procesu nie wystarczy ponowne przeczytanie tekstu ani zlecenie sztucznej inteligencji przygotowania streszczenia. Aby zapamiętać materiał, potrzebna jest własna aktywność: wyselekcjonowanie kluczowych wątków, refleksja i sporządzenie odręcznych notatek.

Efektywna nauka musi opierać się na aktywnym wyszukiwaniu informacji i zaangażowaniu poznawczym. W badaniu z 2021 roku uczniowie, którzy samodzielnie streścili trudny tekst własnymi słowami, osiągnęli znacznie lepsze wyniki w testach wiedzy niż ich rówieśnicy, którzy dostali gotowe podsumowanie do przeczytania.

  1. Sporządzanie wstępnych szkiców
    Wielu uczniom najwięcej trudności sprawia rozpoczęcie pisania – potrzebują struktury, tak zwanego „szkieletu” pracy. W tym celu proszą AI o rozpisanie konspektu lub napisanie tekstu próbnego.

Według badań z 2025 roku istnieje niebezpieczna tendencja do zacierania się granicy między używaniem sztucznej inteligencji jako doradcy a traktowaniem jej jako zastępcy. Gdy uczeń korzysta z gotowych podpowiedzi strukturalnych AI, najczęściej bezmyślnie podąża za narzuconym przez maszynę schematem. W efekcie powstaje tekst pozbawiony indywidualnego stylu, często określany przez nauczycieli jako bezduszny.

Potwierdzają to twarde dane: jak podaje raport opublikowany na łamach The Wall Street Journal, uczniowie, którzy regularnie wspierają się sztuczną inteligencją przy pisaniu tekstów, uzyskują średnio o 20 punktów niższe wyniki z przedmiotów ścisłych niż ich rówieśnicy, którzy deklarują, że nigdy nie korzystali z takich narzędzi.

Opisane zjawiska to zaledwie pięć wybranych zagrożeń, a jest ich znacznie więcej – na czele z ryzykiem uzależnienia emocjonalnego od technologii, gdy algorytm zaczyna być traktowany przez młodego człowieka jak najbliższy przyjaciel i powiernik. Ponieważ sztuczna inteligencja na stałe zagościła w naszym świecie, kluczowym zadaniem współczesnej szkoły staje się wyznaczenie mądrych granic i nauczenie młodych ludzi korzystania z niej w sposób świadomy oraz bezpieczny.

Inspiracja artykułem  Paige Tutt i Stephena Merrilla

 

 

 

 

0 Comments