Zmiana zaczyna się od nauczyciela

Czy różne koncepcje pedagogiczne mówią tak naprawdę o tym samym? Po konferencji „Zmiana zaczyna się od nauczyciela”, poświęconej Planowi Daltońskiemu, wracam z refleksją, że niezależnie od nazw i metod u podstaw dobrego nauczania leżą podobne wartości: samodzielność, sprawczość, współpraca, zaufanie, odpowiedzialność i prawo do popełniania błędów. Oto kilka myśli, które zapisałam, zanim bezlitosna krzywa zapominania zabierze je ze sobą.

26 października 2026 roku byłam na konferencji „Zmiana zaczyna się od nauczyciela”, zorganizowanej przez Państwa Sowińskich, propagatorów Planu Daltońskiego w Polsce. Atmosfera, przekaz i ludzie byli wspaniali.

Moja mama, która wychowywała się na plebanii u swojego wujka, proboszcza w Wildze – Stanisława Szczepańskiego, zapytała go kiedyś: Dlaczego kazania tak mnie nudzą? Wujek odpowiedział: Jeśli zapamiętasz choć jedno zdanie z kazania, to znaczy, że było udane.

Pamiętam tę opowieść i dlatego zapiszę jednozdaniowe refleksje po konferencyjne pokonferencyjne.

Podstawowa refleksja, która drzemie we mnie od dawna, jest taka, że wszystkie alternatywne pedagogiki głoszą to samo. Gdybym miała jednym słowem określić poszczególne pedagogiki, powiedziałabym tak: Montessori – wybór; pedagogika waldorfska – zastosowanie i natura; Plan Daltoński – samodzielność; ocenianie kształtujące – partnerstwo itd. Wszystkie jednak kierują się podobnymi zasadami.

Przybyłam na konferencję z opóźnieniem i dlatego (och, jaka szkoda!) nie mogłam wysłuchać profesor Mirosławy Nowak-Dziemianowicz. Do końca konferencji słyszałam jednak, że jej wystąpienie było wspaniałe i że mam czego żałować.

Z innych wystąpień zapamiętałam:

  • Szefowy notatnik, który skojarzył mi się z Moim zeszytem pomagającym się uczyć (ocenianie kształtujące).
  • Podejmowanie wspólnych decyzji przez dzieci i nauczyciela oraz praktykowanie wyboru – bliskie pedagogice Montessori.
  • Zajęcia prowadzone w przyrodzie – bliskie mi ze względu na założenia pedagogiki waldorfskiej.
  • Współpraca, dialog, wzajemne nauczanie – proponowane także w ocenianiu kształtującym.
  • Zamiast „Uważaj, bo się przewrócisz” lepiej: „Uważaj, abyś się nie przewrócił” – koncentrowanie się na pozytywnym przekazie.
  • Dziecko potrafi – budowanie poczucia kompetencji, niezbędne w teorii autodeterminacji.
  • Kultura błędu w nauczaniu – nie oceniać i pozwolić na poprawianie błędów! (Obecne we wszystkich pedagogikach może z wyjątkiem tradycyjnej).
  • Eksperymentowanie i podejmowanie wyzwań – badania edukacyjne potwierdzają, że warto stawiać sobie i uczniom ambitne cele.
  • Ruch pomaga w myśleniu – warto stosować ruch w nauczaniu, co potwierdzają liczne badania edukacyjne.
  • SOWA = samodzielność, odpowiedzialność, współpraca, autentyczność – wskazówki zawarte w strategiach oceniania kształtującego.
  • Samoocena światłami – proponowana też w ocenianiu kształtującym.
  • Diagnoza, autonomia i prawo do popełniania błędu – krótko mówiąc, podstawy efektywnego nauczania.
  • Zaufanie do ucznia i nauczyciela, do dziecka i dorosłego.
  • Nadopiekuńczość wywołuje lęk i odwrotnie – lęk wywołuje nadopiekuńczość – stwierdzenie wywołujące głębszą refleksję.
  • Dane z badań nad AI: 80% dzieci otrzymuje smartfona w wieku 9 lat; przeciętnie młodzi ludzie „siedzą” w internecie przez 5–6 godzin dziennie (najczęściej po godzinie 22); rodzice nie są tego świadomi, a ponad 70% młodych ludzi stale korzysta z AI – wyniki tych badań budzą grozę.
  • Uczymy się od osób, którym ufamy – jak można mieć zaufanie do maszyny?

Spisałam te refleksje dzięki temu, że robiłam schematyczne notatki. Pamiętam, że krzywa zapominania jest bezlitosna.

 

0 Comments