Matematyka wymaga ćwiczeń. Napisałam już kilka wpisów na temat prac domowych, teraz jeszcze jeden poświęcony matematyce. Przykłady będą z matematyki, ale propozycje można (po przekształceniu) stosować na każdym przedmiocie. Trzy propozycje: jakość, a nie ilość; wybór i różnorodność; bez oceniania.

Nauczyciel, który zadaje uczniom prace domową, powinien odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

  • Czy uczniowie odniosą korzyść z jej wykonania?
  • Czy uczniowie widzą sens tej pracy?
  • Czy nie jest jej za dużo i czy nie zajmie ona uczniom zbyt wiele czasu?
  • Czy uczniowie mają odpowiednią wiedzę i umiejętności, aby z zdaniem się uporać?
  • Co by się stało, gdym tej pracy nie zadała? Czy ona jest konieczna?

Trzy sugestie, aby praca domowa była sensowna:

  1. Jakość, a nie ilość.

Podręczniki zawierają wiele zadań, które można polecić do zrobienia uczniom. Trzeba rozsądnie wybierać, nie powtarzać tych samych koncepcji, na przykład zamiast 10 takich samych przykładów polecić rozwiązanie tylko dwóch. Przy okazji uzasadnić uczniom dlaczego właśnie te przykłady warto zrobić, przedstawić im to, czego dzięki zrobieniu pracy domowej mogą się nauczyć i przećwiczyć.

  1. Wybór i różnorodność.

Tradycyjne zadania można modyfikować, oferując uczniom wybór. Można zaproponować: wybierz co najmniej dwa z proponowanych do zrobienia zadań lub wykonaj zadanie w jeden z proponowanych sposobów.

Wiele propozycji takich poleceń ma nauczyciel matematyki Peter Liljedahl, zanany w Polsce z programu – „Myśląca klasa”, jego strona: https://www.peterliljedahl.com/teachers . Peter Liljedahl klasyfikuje zadania na: łagodne, średnie lub ostre i pozwala uczniom wybrać poziom zadania, które zdecydują się rozwiązać.

Jest to praktyka również zgodna z teorią nastawienia na rozwój profesor Caroll Dweck, która zakłada, że wkładając sukcesywnie wysiłek w pracę, uczeń może wybierać dla siebie wyższe poziomy zadań. Daje to uczniom przeświadczenie, że poziom matematyki, który reprezentują, nie jest stały.

Prace domowe można również urozmaicić, oferując różnorodne rodzaje zadań. Na przykład w przypadku zadania polegającego na obliczeniu wyniku działań: 5(4 + 5)–3, można zaproponować inne polecenia:

  • Jaki wykonasz pierwszy krok w obliczeniu wartości wyrażenia: 5(4 + 5)–3
  • Janek obliczył wartość wyrażenia 5(4 + 5)–3 i otrzymał wartość 18. Jakiej rady udzieliłbyś Jankowi?
  • Wymyśl inne wyrażenie liczbowe, które daje wynik 42.
  • Czy 5(4 + 5)–3 = 5×4 + 5×5 – 3?. Jeśli tak, to dlaczego?
  • Jaką liczbę trzeba wstawić w miejsce liczby a, aby wynik działania a(4 + 5)–3 wynosił 42?

Autorka artykułu z którego korzystam Crystal Frommert proponuje użyteczne strony do szukania różnych form zadań:

 

  1. Nie oceniać

Ocenianie zdań domowych często skłania uczniów do oszustwa, ocena powoduje, że uczniom zależy jedynie na uzyskaniem wysokiej oceny, a nie na dobrym wykonaniu zadania i nauczeniu się.

Celem zadawania zadań domowych jest uczenie się uczniów, a nie przyłapanie ich na błędzie i karanie. Praca domowa jest świetną okazją do podejmowania ryzyka i pracy z błędem, bez groźby poniesienia kary.

Jednak brak oceniania nie oznacza braku sprawdzania. Sprawdzanie jest konieczne, aby uczeń wiedział, czy dobrze zrobił zadanie i aby jego wykonanie służyło uczeniu się. Więcej o tym napisałam we wczorajszym wpisie pod tytułem: Prace domowe nieoceniane stopniem. Korzystne są rozmowy na forum klasy o sposobach rozwiązania zadania, jest to ważniejsze niż podanie prawidłowego wyniku.

Następnym razem, gdy będziesz planować lekcje i zadania, zatrzymaj się i zastanów nad znaczeniem zadania domowego. Czy mogłoby być krótsze, czy ma jasne polecenie, czy powinno być bardziej szczegółowe?

Uczniowie będą wykazywać większą odpowiedzialność i troskę o swoje prace domowe, jeśli mają one dla nich większe znaczenie i nie są oceniane.

Życzę pracy domowej, aby była traktowana przez obie strony z większym szacunkiem.

Inspiracja artykułem Crystal Frommert

https://www.edutopia.org/article/more-meaningful-math-homework